Szok w Dubience. Usiłował zabić tłuczkiem do mięsa

1 miesiąc temu

26-latek rzucił się na idącego parkową aleją mężczyznę. Skopał go, a na koniec pobił tłuczkiem do mięsa, który rzekomo nosił „do samoobrony”. Mieszkańcy Dubienki są w szoku, z ich relacji jawi się brutalny obraz sprawcy usiłowania zabójstwa.

Drametyczne sceny rozegrały się w czwartek (23 maja) na terenie parku w Dubience.

– Ze wstępnych ustaleń policjantów i zeznań świadków wynikało, iż 26-latek bez powodu najpierw kopnął w plecy przechodzącego alejką 30-letniego mężczyznę. Następnie leżącego kopał po ciele, a na koniec uderzył go tłuczkiem w głowę – informuje sierżant sztabowy Angelika Głąb-Kunysz z Komendy Miejskiej Policji w Chełmie.

Świadkowie pomogli skatowanemu mężczyźnie, a sprawca napaści uciekł. Jak się okazało, bandyta jest dobrze znany wśród członków lokalnej społeczności. Mieszkańcy Dubienki wskazują na niepokojące treści, które zamieszczał w mediach społecznościowych; mówią o grożeniu nożem, straszeniu dzieci i domniemanych planach zabójstwa rodziny. Są zszokowani tym, iż ofiarą 26-letniego bandziora stał się schorowany i bezbronny człowiek.

Policjanci z komisariatu w Dorohusku jeszcze w czwartek zatrzymali 26-latka. – Miał przy sobie tłuczek, którym uderzał pokrzywdzonego. Tłumaczył, iż nosi go w celach samoobrony. Podczas przesłuchania nie wyjaśnił okoliczności swojego działania – dodaje Głąb-Kunysz.

W piątek został doprowadzony do prokuratury, gdzie przedstawione mu zostały zarzuty usiłowania zabójstwa i spowodowania średniego uszkodzenia ciała. Sąd przychylił się do wniosku prokuratora i zastosował tymczasowe aresztowanie podejrzanego na okres 3 miesięcy. 26-latkowi grozi choćby dożywocie. (pc)

Idź do oryginalnego materiału