Duży kłopot z przyczepnością, a raczej jej brakiem mieli minionej nocy kierowcy, którzy musieli przejechać przez podgoleniowskie Marszewo. Pod kołami mieli „szklankę”.
Zapowiadana wcześniej przez synoptyków gołoledź gdzieniegdzie dała się mieszkańcom Goleniowa i okolic we znaki, wbrew obawom nie wydarzyło się jednak bodaj nic, co wymagałoby poważniejszej interwencji służb.
Jednym z tych miejsc, gdzie sytuacja dla kierowców była naprawdę trudna, było podgoleniowskie Marszewo, gdzie po zapadnięciu zmroku przebudowywaną w tej chwili drogę skuła warstwa lodu, zamieniając ją w ogromną ślizgawkę. Z delikatnym wzniesieniem nie był wówczas w stanie poradzić sobie choćby duży ciągnik siodłowy, buksując w miejscu, nie obyło się zatem bez pomocy operatora ładowarki i użycia pasów. Około godz. 21:30 raczej średnia przyjemność.


– Wszyscy mają na Marszewo wywalone – skomentował treściwie nasz rozmówca.
Przypomnijmy, iż prowadząca przez Marszewo droga jest od kilku miesięcy remontowana. Prace związane z jej przebudową mają dobiec końca w połowie wakacji.

2 godzin temu










English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·