Sześciu Polaków przed sądem za porwanie Ukraińca w Częstochowie

dzikizachod.eu 21 godzin temu

Prokuratura Okręgowa w Częstochowie skierowała do sądu akt oskarżenia wobec sześciu mężczyzn w sprawie porwania Ukraińca w Częstochowie. Do zdarzenia doszło w listopadzie 2025 roku. Według prokuratury wszyscy oskarżeni to Polacy z Częstochowy i okolic, a za zarzucane czyny grozi od 5 do 25 lat pozbawienia wolności.

Akt oskarżenia ogłoszono w środę 14 października. Wcześniej postępowanie obejmowało siedem osób, jednak jedna z nich nie znalazła się w akcie oskarżenia. Jak podał rzecznik Prokuratury Okręgowej w Częstochowie, prokurator Tomasz Ozimek, informacja o skierowaniu sprawy do sądu pochodzi z biura prasowego prokuratury.

Porwanie Ukraińca w Częstochowie – przebieg zdarzenia

Według ustaleń śledztwa we wtorek 11 listopada 2025 roku w okolicy przejazdu kolejowego przy ulicy Kiedrzyńskiej mężczyzna został siłą wciągnięty do samochodu. Napastnicy założyli mu worek na głowę i przewieźli do garażu na Starym Mieście. Tam bili go młotkiem, polewali wrzątkiem i grozili pozbawieniem życia.

Przeczytaj też: Kłótnia dwóch Filipińczyków zakończyła się brutalnym atakiem siekierą!

Później oprawcy przewieźli go na teren firmy w dzielnicy Zawodzie. Unieruchomili go trytytkami i zamknęli w kontenerze. Prokuratura podaje, iż motywem miała być chęć odzyskania narkotyków, które pokrzywdzony miał wcześniej ukraść.

Ucieczka ciężarówką i interwencja na szpitalnym parkingu

Mężczyznę udało się wyswobodzić, gdy napastnicy na chwilę stracili czujność. Wsiadł do ciężarówki stojącej na placu i ruszył w stronę szpitala. Według relacji Gazety Wyborczej, cytowanej przez Ślązaga, kamery monitoringu zarejestrowały, jak ciężarówka wjechała na teren placówki, wyłamując szlaban. Za nią podjechały dwa samochody osobowe, a z jednego wybiegło dwóch mężczyzn, którzy tłumaczyli policjantce, iż pokrzywdzony ukradł ciężarówkę.

Pokrzywdzony doznał złamania kości piszczelowej i oparzeń termicznych. Policjanci przez całą dobę pilnowali go w szpitalu.

Przeczytaj też: Gang narkotykowy z Bałkanów: 47 zatrzymanych w Europie

Obejrzyj nasz film na ten temat

Ukraińskie i gruzińskie gangi w Polsce

Obejrzyj na YouTube →

Zatrzymania i zarzuty dla siedmiu osób

Policja i prokuratura poinformowały o zatrzymaniu siedmiu mieszkańców Częstochowy 18 listopada 2025 roku. Podejrzanym przedstawiono zarzuty więzienia ze szczególnym udręczeniem, użycia niebezpiecznego przedmiotu przy pobiciu oraz udziału w pobiciu, które spowodowało ciężki uszczerbek na zdrowiu. Żaden z podejrzanych nie przyznał się do winy.

Prokuratura zawnioskowała o tymczasowe aresztowanie sześciu osób. Źródła podają jednak rozbieżnie, ilu z nich objął areszt: część mówi o czterech osobach, inne o wszystkich sześciu. Później prokurator uchylił areszt wobec dwóch z oskarżonych i zastosował wolnościowe środki zapobiegawcze.

Według Ślązaga rzecznik prokuratury podał, iż oskarżeni mają 64, 34 (dwóch), 33, 27 i 26 lat. Inne media i prokuratura mówią o przedziale od 26 do 63 lat. Ta różnica wymaga sprawdzenia.

Przeczytaj też: Bezpieczeństwo w Europie: mroczny raport z jednej doby we Francji.

Zarzuty dla pokrzywdzonego i wątek narkotykowy

Pokrzywdzony został wypisany ze szpitala 20 listopada 2025 roku i od razu zatrzymany. Według Ślązaga prokurator zarzucił mu posiadanie około kilograma narkotyków i wystąpił o areszt, jednak sąd go nie zastosował ze względu na stan zdrowia mężczyzny. Zamiast tego wobec niego zastosowano dozór policyjny, zakaz opuszczania kraju i zatrzymanie paszportu.

Gazeta Wyborcza, na którą powołuje się Ślązag, pisała, iż pokrzywdzony miał nie rozliczyć się z oprawcami z co najmniej pięciu kilogramów marihuany. Ta informacja nie została potwierdzona w oficjalnych komunikatach. Prokuratura podkreśla, iż sprawy narkotykowe są prowadzone odrębnie.

Co grozi oskarżonym i co dalej

Zarzucane oskarżonym przestępstwa zagrożone są karą od 5 do 25 lat pozbawienia wolności. Sprawa trafi teraz do sądu, który wyznaczy termin posiedzenia. Na tym etapie wszyscy oskarżeni pozostają niewinni do czasu prawomocnego wyroku, a żaden z nich, według przekazanych informacji, nie przyznał się do winy.

Źródła:

Idź do oryginalnego materiału