Szef TV Republika z grzywną od prokuratury. Śledczy podali powód

1 godzina temu

Tomasz Sakiewicz został ukarany przez Prokuraturę Krajową grzywną w wysokości 3 tys. zł. Śledczy twierdzą, iż szef TV Republika podczas przesłuchania bezpodstawnie uchylił się od składania zeznań w sprawie dotyczącej Zbigniewa Ziobry. Prokuratura podkreśla, iż nie chodziło o tajemnicę dziennikarską, ale o działalność spółki Telewizja Republika.

Fot. Warszawa w Pigułce

Tomasz Sakiewicz ukarany przez prokuraturę. Chodzi o odmowę zeznań

Szef Telewizji Republika i redaktor naczelny „Gazety Polskiej” Tomasz Sakiewicz został ukarany przez Prokuraturę Krajową grzywną w wysokości 3 tys. zł. Powodem ma być odmowa odpowiedzi na pytania podczas przesłuchania dotyczącego śledztwa związanego ze Zbigniewem Ziobrą.

Prokuratura wezwała Tomasza Sakiewicza

Jak poinformowała Prokuratura Krajowa, Tomasz Sakiewicz został przesłuchany w charakterze prezesa zarządu Telewizji Republika S.A. Śledczy chcieli uzyskać informacje dotyczące zatrudnienia byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry.

Z medialnych doniesień wynika, iż polityk PiS miał zostać korespondentem stacji w Stanach Zjednoczonych po wyjeździe z Polski.

„Odmówił odpowiedzi na pytania”

W komunikacie Prokuratury Krajowej przekazano, iż Sakiewicz stawił się na wezwanie, jednak odmówił odpowiedzi na pytania.

Śledczy podkreślili, iż – ich zdaniem – nie wskazał okoliczności, które uzasadniałyby prawo do odmowy składania zeznań lub uchylenia się od odpowiedzi.

Jak dodano, argumenty podnoszone przez Sakiewicza miały dotyczyć między innymi osoby prokuratora oraz schematy samego wezwania.

Prokuratura nałożyła karę

W związku z przebiegiem przesłuchania Prokuratura Krajowa zdecydowała o nałożeniu na Tomasza Sakiewicza kary porządkowej w wysokości 3 tys. zł.

W uzasadnieniu wskazano „bezpodstawne uchylenie się od złożenia zeznań podczas przesłuchania”.

Śledztwo dotyczy Zbigniewa Ziobry

Sprawa ma związek ze śledztwem prowadzonym wobec byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry. Prokuratura chce postawić mu łącznie 26 zarzutów.

Śledczy zaznaczyli jednocześnie, iż Tomasz Sakiewicz nie był wzywany jako dziennikarz ani w sprawie objętej tajemnicą dziennikarską.

Wcześniej głośno było o interwencji policji

To kolejna głośna sprawa dotycząca szefa TV Republika w ostatnich tygodniach. Niedawno media informowały o policyjnej interwencji w mieszkaniu Tomasza Sakiewicza.

Funkcjonariusze mieli szukać dziecka znajdującego się rzekomo w sytuacji zagrożenia życia lub zdrowia. Zawiadomienie okazało się fałszywe, a sprawa wywołała szeroką dyskusję na temat działań policji.

Idź do oryginalnego materiału