Szedł poboczem, bo popsuł mu się samochód. Teraz grożą mu 3 lata więzienia

2 godzin temu

Teraz grożą mu 3 lata więzienia

Historia tego 23-latka zaczęła się od zwykłej awarii samochodu i spaceru poboczem po zmroku. Mężczyzna szukał pomocy po tym, jak auto odmówiło posłuszeństwa. Nie spodziewał się jednak, iż policyjna interwencja zakończy się dla niego znacznie poważniejszymi konsekwencjami niż mandat za brak odblasków.

Do zdarzenia doszło 12 kwietnia 2026 roku około godziny 22:00 w jednej z miejscowości na terenie gminy Łęczyca. Policjanci ogniwa patrolowo-interwencyjnego zauważyli mężczyznę idącego poboczem drogi po zmroku bez elementów odblaskowych.

Funkcjonariusze zatrzymali go do kontroli. Jak tłumaczył 23-latek, jego samochód uległ awarii, dlatego pieszo szukał pomocy.

– Mężczyzna szedł poboczem drogi po zmierzchu bez elementów odblaskowych. Jak tłumaczył, popsuł mu się samochód i szuka pomocy. Poza wykroczeniem drogowym mężczyzna odpowie za posiadanie narkotyków – informuje asp. szt. Mariusz Kowalski.

https://kutno.net.pl/wydarzenia/alerty-zarzadzania-kryzysowego-dla-wojewodztwa-lodzkiego-zacznie-sie-po-poludniu/atFHUWAekmbBWF2tWIHw

Podczas interwencji okazało się, iż to nie brak odblasków będzie największym problemem 23-latka. Policjanci znaleźli przy nim tzw. dilerkę po narkotykach, a kolejne porcje marihuany ukryte były w samochodzie.

Łącznie funkcjonariusze zabezpieczyli ponad 6 gramów środków odurzających należących do mieszkańca powiatu łęczyckiego. Mężczyzna został zatrzymany i trafił do policyjnego aresztu.

Teraz odpowie za posiadanie narkotyków, za co grozi kara choćby do 3 lat pozbawienia wolności.

Idź do oryginalnego materiału