Szczęśliwie zakończyły się wieczorno-nocne poszukiwania 77-latka, który zgubił się na grzybach. O jego zaginięciu powiadomiła żona, która wraz z nim wybrała się do lasu. Mężczyzna nie miał ze sobą telefonu, a położenie w jakim się znalazł mogło zagrażać jego życiu. Komendant natychmiast ogłosił alarm dla wszystkich policjantów. W poszukiwaniach uczestniczyli również funkcjonariusze z Lublina i strażacy. Do sprawdzenia terenu z powietrza wykorzystane zostały
drony z kamerami termowizyjnymi. Mężczyzna został odnaleziony na polu kukurydzy w pobliżu kompleksu leśnego. Nie wymagał hospitalizacji i trafił pod opiekę najbliższych. Apelujemy o bezpieczne grzybobranie!