Szamotuły: DRAMAT ZA DRZWIAMI! Agresor usunięty z mieszkania

5 godzin temu

Policjanci z terenu powiatu szamotulskiego zastosowali natychmiastowe środki wobec 35-letniego mężczyzny, który stosował przemoc wobec swoich bliskich. W rodzinie wszczęto procedurę „Niebieskie Karty”. Postępowanie w sprawie znęcania nad rodziną jest w toku, a mężczyźnie grozić może kara więzienia.


W minionym tygodniu policjanci z terenu powiatu szamotulskiego otrzymali zgłoszenie dotyczące stosowania przemocy fizycznej oraz psychicznej wobec partnerki. Powodem zgłoszenia było trwające od dłuższego czasu agresywne zachowanie 34-letniego mężczyzny wobec kobiety. Mężczyzna miał też kierować wobec niej groźby karalne.

Policjanci natychmiast podjęli działania mające na celu zapewnienie bezpieczeństwa pokrzywdzonej. Funkcjonariusze wszczęli procedurę „Niebieskiej Karty”, a 34-latek został zatrzymany i trafił do pomieszczenia dla osób zatrzymanych. Wszczęta procedura „Niebieskie Karty”, to wieloetapowy proces uruchamiany w przypadku podejrzenia stosowania przemocy domowej. Ma ona na celu ochronę ofiar i koordynację interdyscyplinarnej pomocy.

Nie był to koniec działań. W wyniku dokonanych ustaleń wskazujących na możliwość popełnienia przestępstwa mężczyzna został zatrzymany przez szamotulskich patrolowców i doprowadzony do jednostki Policji.

Na podstawie zgromadzonych informacji policjanci zastosowali wobec mężczyzny policyjne środki w postaci nakazu opuszczenia miejsca zamieszkania oraz zakazu zbliżania się do miejsca zamieszkania i jego bezpośredniego otoczenia, zakazu zbliżania się i kontaktowania z osobami doznającymi przemocy. W obecności funkcjonariuszy 34-latek spakował najpotrzebniejsze rzeczy i opuścił mieszkanie. Policyjne środki obowiązują 14 dni i na wniosek osoby doznającej przemocy mogą zostać przedłużone przez Sąd.

To nie jedyne konsekwencje wobec mężczyzny. W sprawie znęcania się nad osobą najbliższą policjanci prowadzą teraz postępowanie.

Przypominamy, iż za to przestępstwo polskie prawo przewiduje do 5 lat więzienia.

st. asp. S.Chuda

Idź do oryginalnego materiału