Szafka na buty czy wyrok? Za graty na klatce grozi choćby 12 lat więzienia

10 godzin temu
Fot. Shareinfo.pl

Klatka schodowa w bloku bywa traktowana jako przedłużenie przedpokoju lub darmowy schowek na rowery. W 2026 roku takie podejście może zrujnować domowy budżet, a w skrajnych przypadkach doprowadzić przed oblicze prokuratora.

Zgodnie z przepisami przeciwpożarowymi klatka schodowa musi zachować określoną szerokość i wysokość. Każdy wystawiony przedmiot (szafka, wózek dziecięcy czy donica z kwiatem) potencjalnie utrudnia ucieczkę lokatorom oraz akcję ratownikom medycznym lub strażakom.

W gęstym dymie wystawione na korytarz buty stają się śmiertelną pułapką, o którą łatwo się potknąć. Prawo zakazuje składowania w tych miejscach jakichkolwiek materiałów palnych, do których zaliczają się między innymi dywany, kartony oraz meble.

Bardzo surowe kary

Od stycznia 2026 roku obowiązują nowe, znacznie wyższe stawki mandatów za naruszenie ochrony przeciwpożarowej. Straż Pożarna podczas rutynowej kontroli może ukarać właściciela przedmiotów kwotą sięgającą 5000 złotych. o ile sprawa trafi do sądu, grzywna może wzrosnąć choćby do 30 000 złotych.

Prawdziwy dramat zaczyna się w momencie wybuchu pożaru. o ile składowane na klatce rzeczy przyczynią się do rozprzestrzenienia ognia lub uniemożliwią komuś bezpieczne opuszczenie budynku, prokurator postawi zarzuty z Kodeksu karnego. Artykuł 163 przewiduje surową odpowiedzialność za sprowadzenie zdarzenia zagrażającego życiu wielu osób. jeżeli w wyniku zablokowania drogi ewakuacyjnej dojdzie do śmierci człowieka, sprawca może spędzić w więzieniu choćby 12 lat.

Idź do oryginalnego materiału