Sąd w Oslo skazał w poniedziałek (15 czerwca) Mariusa Borga Hoeiby’ego, syna księżnej Mette-Marit, żony następcy tronu Norwegii, na cztery lata więzienia. Mężczyzna został uznany za winnego m.in. znęcania się nad byłą partnerką oraz dwóch gwałtów. Obrona zapowiedziała odwołanie się od wyroku.
29-letni Hoeiby został uznany za winnego dwóch gwałtów, znęcania się nad byłą partnerką Norą Haukland, przemocy wobec jednej z innych skarżących kobiet, gróźb, uporczywego lub bezwzględnego zachowania, naruszeń prawa o ruchu drogowym i udziału w handlu narkotykami.
Został oczyszczony z czterech punktów aktu oskarżenia, w tym dwóch zarzutów dotyczących przestępstw seksualnych.
Poza karą więzienia sąd orzekł wobec mężczyzny dwuletni zakaz kontaktu z jedną ze skarżących kobiet oraz zasądził odszkodowania od Hoeiby’ego na rzecz czterech kobiet. Nora Haukland ma otrzymać 100 tys. koron (ok. 38,3 tys. zł), a trzem innym kobietom sąd przyznał 230 tys., 200 tys. i 110 tys. koron (odpowiednio ok. 88 tys., 76 tys. i 42 tys. zł).
Sąd ogłosił wyrok pod nieobecność oskarżonego. Nie pojawił się on na sali rozpraw z powodu choroby i wysłuchał orzeczenia zdalnie.
Wyrok zapadł po procesie, który rozpoczął się 3 lutego i trwał do 19 marca. Prokuratura domagała się dla Hoeiby’ego siedmiu lat i siedmiu miesięcy więzienia. Obrona wnosiła o uniewinnienie od najpoważniejszych zarzutów, w tym czterech zarzutów gwałtu; za czyny, do których Hoeiby przyznał się w całości lub częściowo, proponowała karę półtora roku pozbawienia wolności.
Ogłaszając wyrok, sędzia podkreślił, iż w sprawach karnych obowiązuje zasada, by każdą rozsądną wątpliwość interpretować na korzyść oskarżonego. jeżeli istnieje realistyczna możliwość, iż oskarżony jest niewinny, sąd ma obowiązek go uniewinnić – dodał.
Sprawa obejmowała wydarzenia z lat 2018-2026. Akt oskarżenia liczył łącznie 40 punktów i dotyczył m.in. przestępstw seksualnych, przemocy, gróźb, naruszania zakazów kontaktu, zniszczenia mienia, przestępstw narkotykowych oraz naruszeń prawa o ruchu drogowym.
Po spotkaniu z Hoeibym jego obrońcy poinformowali, iż odwoła się on od skazania za dwa gwałty oraz przemoc wobec ówczesnej partnerki. Ponownie wnieśli też o zwolnienie Hoeiby’ego z aresztu. Jako powód podano m.in. pogarszający się stan zdrowia jego matki, księżnej Mette-Marit, która czeka na przeszczep płuc. Po wyroku skazany trafił do zakładu karnego Ila, jednego z najsurowszych więzień w Norwegii (część wyroku odsiadywał tam sprawca zamachów terrorystycznych z 2011 roku Anders Breivik).
Apelacji nie wyklucza również prokuratura, która na decyzję w tej sprawie ma dwa tygodnie – powiedziała PAP Siv Alsen z prokuratury rejonowej w Oslo.
Był to jeden z największych i najbardziej medialnych procesów karnych ostatnich lat w Norwegii. W sądzie zgromadzono ponad 10 tys. stron dokumentów oraz setki stron korespondencji elektronicznej. Zeznawało ponad 70 świadków, wśród nich osoby znane z norweskich mediów i przedstawiciele świata kultury, m.in. redaktor magazynu „Subjekt” Danby Choi, aktorka Mia Gundersen i influencerka Sophie Elise.
Hoeiby jest synem księżnej koronnej Mette-Marit z jej związku sprzed małżeństwa z następcą tronu, księciem Haakonem. Dorastał w otoczeniu rodziny królewskiej, ale nie otrzymał tytułu, nie był częścią dworu i nie wykonywał obowiązków reprezentacyjnych w imieniu monarchii.
Polecamy

Sanepid: uwaga na kleszcze
Borelioza oraz kleszczowe zapalenie mózgu - to choroby najczęściej przenoszone przez kleszcze. O ostrożność podczas wypoczynku na terenach zielonych prosi zielonogórski...
Czytaj więcejDetails
Telefony komórkowe przyciągają kleszcze! [WIDEO]


1 godzina temu













English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·