Sędzia Łukasz Piebiak został odsunięty od czynności służbowych - poinformował minister sprawiedliwości, prokurator generalny Waldemar Żurek. Jak zaznaczył, decyzja ma związek z "nadzwyczajnym ciężarem zarzutów" stawianych sędziemu. Piebiak jest podejrzewany o posłużenie się podrobionym testamentem. "Nie ma świętych krów" - napisał szef resortu.
Decyzja ws. sędziego Piebiaka. Żurek: Natychmiastowe odsunięcie od czynności służbowych

"Podjąłem decyzję o natychmiastowym odsunięciu sędziego Łukasza Piebiaka od czynności służbowych z powodu nadzwyczajnego ciężaru zarzutów, o których popełnienie jest on podejrzewany" - poinformował Waldemar Żurek w serwisie X.
Jak zaznaczył, dalsza praca sędziego "uderzałaby w powagę Sądu Rejonowego dla m.st. Warszawy i godziła w istotne interesy służby". "Konieczne więc było niezwłoczne odsunięcie sędziego Piebiaka od postępowań sądowych i obywateli" - podkreślił Żurek.
Sędzia Łukasz Piebiak odsunięty od obowiązków. Żurek o śledztwie
Minister przekazał, iż prokuratura prowadzi "dwa niezależne, wielowątkowe postępowania".
"Jedno dotyczy udziału w tzw. aferze hejterskiej. Drugie, usiłowania oszustwa sądowego i posłużenia się podrobionym testamentem w sprawie mieszkania należącego do m.st. Warszawy, wartego 475 tys. zł" - napisał Żurek.
Podkreślił, iż "sytuacja, w której osoba powołana do wymierzania sprawiedliwości sama staje się podmiotem podejrzeń o fałszowanie dokumentów i próbę przejęcia majątku, jest zaprzeczeniem etosu sędziego". "Od sędziów wymaga się więcej, bo to oni mają stać na straży prawa, uczciwości procesu i zaufania obywateli do państwa" - zaznaczył minister.
"Nie ma świętych krów" - dodał szef resortu sprawiedliwości.
Piebiak odszedł z resortu sprawiedliwości za rządów PiS. W tle tzw. afera hejterska
Zgodnie z przepisami decyzja ministra o natychmiastowej przerwie w czynnościach służbowych sędziego obowiązuje do czasu wydania stosownej uchwały przez sąd dyscyplinarny, jednak nie dłużej niż na okres jednego miesiąca.
Sędzia Łukasz Piebiak to były wiceminister sprawiedliwości z czasów kierowania resortem przez Zbigniewa Ziobrę. Piebiak w 2019 r. był wiązany przez media z tzw. aferą hejterską w resorcie sprawiedliwości. Po tych doniesieniach podał się do dymisji. Oświadczał jednocześnie, iż "informacje dotyczące rzekomej afery hejterskiej (...) są nieprawdziwe i zmanipulowane".
W maju Piebiak - jako jeden z 15 sędziów - został wybrany przez Sejm do Krajowej Rady Sądownictwa. Jego kandydaturę do tej Rady wskazał klub PiS.


1 godzina temu










English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·