O użyciu broni i strzałach powiadomili policję mieszkańcy jednej z poddębickich wiosek. Ich sąsiad miał do nich strzelać, a na dowód tego małżeństwo pokazało funkcjonariuszom kulki w trampolinie i pomiędzy dziecięcymi zabawkami. Policja podjęła interwencję, która jednak nie spodobała się zgłaszającym. Poszła więc oficjalna skarga na działania stróżów prawa. Co na to rzeczniczka policji w Poddębicach?
– Rzeczywiście, do komendy wpłynęła oficjalna skarga. Jednak nie mamy sobie nic do zarzucenia. Interwencja przeprowadzona została profesjonalnie. To nie jest prawda, iż funkcjonariusze działali w pośpiechu. Na miejscu trwały przesłuchania, zabezpieczono broń i kulki, powiadomiony został o sprawie komendant i prokurator – wyjaśnia mł. asp. Alicja Bartczak z KPP w Poddębicach.
Czy mężczyzna strzelał w kierunku sąsiadów? To wyjaśni prowadzone dochodzenie. Dowiedzieliśmy się, iż policja zabezpieczyła śrut oraz broń – najprawdopodobniej przerobioną wiatrówkę.
– Prowadzimy dochodzenie z art. 160 kk, czyli narażenia człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu – dodaje rzeczniczka poddębickiej policji.
Na szczęście, nikt nie ucierpiał.
Sprawę, jako pierwszy, opisał Dziennik Łódzki.













English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·