Samochód przejeżdżający obok dorożek, odgłosy strzałów i ludzie szukający schronienia. Świadek strzelaniny w Krakowie opowiedział Interii o chwilach grozy na Rynku Głównym. W jego relacji pojawia się także koń, który gwałtownie zareagował podczas zdarzenia.
Fot. PixabaySamochód przejechał obok dorożek
Konrad, rozmówca Interii, znajdował się w rejonie ul. Sławkowskiej i Rynku Głównego. Początkowo sądził, iż słyszy petardy. Następnie zobaczył uciekających ludzi i czarny samochód.
Opisując przejazd pojazdu obok dorożek, powiedział, iż „koń z dorożkarzem uniósł się do góry”. Relacjonował również, iż widział strzały oddawane z okna kierowcy. Sam schronił się w komisariacie, gdzie znajdowali się już inni ludzie.
Relacja nie potwierdza postrzelenia zwierzęcia
Opis świadka wskazuje na gwałtowną reakcję konia w trakcie ataku. Nie pozwala jednak stwierdzić, iż zwierzę zostało trafione pociskiem lub odniosło inne obrażenia.
W sprawdzonych źródłach nie znalazło się potwierdzenie zranienia konia ani informacja o jego stanie i ewentualnej pomocy weterynaryjnej. Nie należy więc przedstawiać postrzelenia zwierzęcia jako ustalonego faktu.
Tragedia w centrum miasta
Według informacji Małopolskiego Urzędu Wojewódzkiego przytoczonej przez Onet w strzelaninie zginęło 6 osób, a 15 zostało rannych. Sprawca został postrzelony podczas zatrzymania i trafił do szpitala.

36 minut temu









![🔴 NASZ NEWS. Z kamienicy przy bocheńskim Rynku urwał się gzyms. To cud, iż nikomu nic się nie stało [ZDJĘCIA, WIDEO]](https://bochniazbliska.pl/wp-content/uploads/2026/11/2_wynik.jpg)






English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·