Zamknięte lokale i nerwy na ulicach. Tak wygląda Kraków po ataku

30 minut temu
Dziennikarka Wirtualnej Polski Sara Bounaoui relacjonowała na żywo sytuację w centrum Krakowa po tragicznej strzelaninie na Rynku Głównym. Miejsce ataku, w którym zginęło 6 osób, jest całkowicie odcięte przez policję. Zamknięto też wszystkie lokale znajdujące się wokół placu.
Idź do oryginalnego materiału