Straciła prawie 8 tysięcy złotych – myślała, iż pomaga synowi

18 godzin temu
Fot. policja

– Za pośrednictwem komunikatora napisał do mężczyzna podający się za syna. Poprosił ją o szybką pożyczkę. Tłumaczył, iż zmienił numer telefonu i od razu wskazał dwa numery konta do wpłaty. Pokrzywdzona, ufając, iż pomaga synowi, poszła do swojego banku i w dwóch przelewach wysłała pieniądze. Kiedy po kilku godzinach zadzwoniła do syna zorientowała się, iż została oszukana – mówi aspirant sztabowy Patrycja Kaszuba z Komendy Powiatowej Policji w Brzegu.

Pamiętajmy, aby w przypadku podobnych zdarzeń, weryfikować informację i tożsamość osoby, która zwraca się do nas z prośbą o pomoc. Najprościej jest zadzwonić do niej i upewnić się, czy faktycznie znalazła się w potrzebie – przypomina policja.

Autor: Tomasz Cichoń

Idź do oryginalnego materiału