Starsza mieszkanka Mississaugi padła ofiarą oszustwa związanego z naprawą dachu

bejsment.com 2 godzin temu

Tej zimy do drzwi mieszkańców pukają podejrzani „dekarze”. Jedna z rodzin twierdzi, iż kilka brakowało, a straciłaby ponad 34 tysiące dolarów.

Starsza mieszkanka Mississaugi zdecydowała się opowiedzieć swoją historię po tym, jak padła ofiarą oszustwa związanego z naprawą dachu i niemal została naciągnięta na kwotę 34 tys. dolarów.

„Otworzyłam drzwi, a ten mężczyzna powiedział: “Widzę, iż dach wymaga naprawy, jesteśmy w okolicy i możemy się tym zająć”.

Tuż przed Nowym Rokiem do jej domu zapukał mężczyzna podający się za dekarza i oznajmił, iż dach wymaga pilnych prac. Seniorka przyznała, iż wiedziała, iż gonty są już stare, więc gdy rzekomy fachowiec zaproponował ich wymianę, zgodziła się.

„Powiedział mi, iż muszę zapłacić 7 tysięcy dolarów gotówką” – wspomina Bentley. „Poszłam więc do banku i wypłaciłam te pieniądze”.

Według jej relacji, po wejściu na dach mężczyzna wrócił z informacją, iż stan konstrukcji jest bardzo zły i iż konieczna jest dodatkowa opłata w wysokości 27 tys. dolarów.

„Powiedział, iż wszystko jest spróchniałe” – mówiła. „Twierdził, iż dach, belki, cała konstrukcja nadają się do wymiany. Byłam naprawdę przerażona”.

Zanim jednak przekazała kolejną sumę, Bentley skontaktowała się z córką, Tracy.

Córka napisała do mamy i żeby nie dawała im żadnych pieniędzy, bo mogą to być nieuczciwi ludzie. Dodała też, iż jej brat wszedł na dach, skonfrontował się z rzekomymi dekarzami i poprosił, aby pokazali rzekomo zniszczone drewno. Okazało się jednak, iż żadnych uszkodzeń nie było.

„Nic nie było spróchniałe” – stwierdziła Tracy. „Drewno było w dobrym stanie. Jedynym problemem był dach, który faktycznie wymagał wymiany”.

Jak relacjonują Tracy i jej brat, gdy tylko zaczęto zadawać szczegółowe pytania, mężczyźni nagle zniknęli.

„Spojrzeliśmy przez okno i już ich nie było – ani dekarzy, ani furgonetki. Po prostu uciekli” – powiedziała Tracy.

Jeden z domniemanych dekarzy, który twierdził, iż dach seniorki z Mississaugi wymaga naprawy za 27 tys. dolarów, został zarejestrowany przez kamerę monitoringu.

Bentley poinformowała, iż ostatecznie musiała zatrudnić inną, sprawdzoną firmę.

Przyznała, iż choć żałuje utraty 7 tysięcy dolarów, to jest wdzięczna, iż nie straciła kolejnych 27 tysięcy i iż w porę zareagowała jej rodzina.

„Cieszę się, iż mam czujnego syna i córkę” – powiedziała Bentley. „Nie wiem, co by było, ale prawdopodobnie byłabym dziś o 27 tysięcy dolarów uboższa”.

Idź do oryginalnego materiału