Czarna wdowa
Morderczyni wykazała się wyjątkową perfidią, wykorzystała choćby ból osieroconych synów, by osiągnąć cel. Kulminacyjny moment tej niecodziennej historii nastał w 2022 roku. Kouri Richins była wtedy żoną Erica Richinsa. Mężczyzna prowadził dochodowy biznes kamieniarski. A kobieta miała firmę w branży nieruchomości. Para mieszkała w Park City w stanie Utah. Doczekali się trzech chłopców, w tamtym czasie dzieci miały pięć, siedem i dziewięć lat. Z zewnątrz wyglądali na szczęśliwą i zamożną rodzinę. Ale to były jedynie pozory.
Kouri była bardzo ambitna. Niestety trafiła na złą koniunkturę na rynku nieruchomości, podjęła kilka ryzykownych decyzji biznesowych i popadła w poważne tarapaty finansowe. Jej zadłużenie rosło, nie wiedziała co robić. W tym czasie firma męża dobrze sobie radziła. Wszystko wskazywało na to, iż małżonkowie nie byli wobec siebie szczerzy w sprawach finansowych. Przynajmniej kobieta, której dług wynosił wtedy 1,8 miliona dolarów. To nie były jedyny problem Kouri Richins. Mężatka nawiązała romans z Robertem Grossmanem, byłym żołnierzem US Army.
Ich znajomość rozpoczęła się w 2020 roku, mężczyzna spotkał Kouri w Karolinie Południowej. Planował przeprowadzkę do Utah, poszukiwał agencji, którą chciał zatrudnić przy wyszukaniu odpowiedniego lokum. Trafił na reklamę firmy Kouri i tak się poznali, zaiskrzyło. Jakiś czas łączyły ich tylko relacje zawodowe, ale niedługo przerodziły się w coś bardziej romantycznego. Agentka nieruchomości była hojna dla swojego kochanka, pozwoliła mu zamieszkać w jednym z domów, które były w zasobach jej firmy. Mało tego, dała mu pieniądze na rozruszanie jego interesu, czyli zakup dwóch samochodów ciężarowych. Później, w czasie procesu sądowego, Robert Grossman szczerze przyznał: „Lubiłem ją”.
Nic dziwnego, skoro atrakcyjna bizneswoman praktycznie go utrzymywała i zaspakajała jego wszystkie potrzeby. Romans trwał do 2022 roku. Kochankowie regularnie utrzymywali kontakt, było wiele SMS-ów. W wiadomościach tekstowych para omówiła ewentualną, wspólną przyszłość. Kobieta coraz bardziej angażowała się uczuciowo w ten nieformalny związek, pragnęła potwierdzenia: "Czy naprawdę mnie kochasz? Gdybym się teraz rozwiodła i poprosiła cię o rękę już jutro, zgodziłbyś się?" - Pytała w SMS-ie z lutego 2022 roku. Grossman gorąco zapewniał "Tak. Kocham CIĘ! Oczywiście, iż bym to zrobił" - odpisał.
Mąż nie był głupi, ona była szybsza
Eric Richins pozornie udawał, iż wszystko jest OK. Ale przecież znał swoją żonę, po jakimś czasie był pewny, iż coś „kombinuje”. Przestał jej ufać. Tym bardziej, iż bez jego zgody, zaczęła zmieniać zapisy w jego polisie firmowej. O nowym, zmodyfikowanym zapisie został natychmiast poinformowany przez ubezpieczyciela. To była ogromna „czerwona flaga”, iż żona czyha na jego pieniądze i stanowi niebezpieczeństwo. W odwecie Eric rozpoczął za jej plecami zmiany w zapisach „ostatniej woli”. Pierwotnie w razie jego śmierci, beneficjentką testamentu miała być żona. ale w świetle jej podejrzanych ruchów, zmienił zapis na korzyść siostry. Chciał zabezpieczyć przyszłość dzieci, gdyby z nim coś się stało. niedługo zamierzał także wnieść sprawę o rozwód. To wszystko odbyło się w tajemnicy. Kouri Richins była przez cały czas przekonana, iż w razie smierci Erica, to ona zgarnie kilkumilionowy majątek po mężu. Kobieta rozpoczęła kolejny etap intrygi, wykupiła wysokie polisy ubezpieczeniowe na wypadek śmierci Erica. W sumie kwota opiewała na 2 miliony dolarów. Ale mąż nic o tym nic nie wiedział. Oboje grali w dziwną grę, udawali przed sobą, iż wszystko jest w porządku. Przyszły Walentynki 2022 roku. Wtedy Kouri wykonała pierwszy morderczy ruch. Wybrała się z mężem na uroczystą kolację dla „zakochanych” i zatruła mu jedzenie. Eric poczuł się źle, ale miał silny organizm, albo trucizna była zbyt słaba, wyszedł z tego cały. Jak potem zeznała policji siostra Richinsa, to nie był pierwszy zamach na jego życie. Bratowa miała próbować otruć Erica kilka lat wcześniej, gdy małżonkowie wyjechali na wakacje do Grecji. Brat był w złym stanie, zadzwonił do siostry przekonany, iż żona podała mu zatruty drink. Wypił alkohol i od razu bardzo źle się poczuł. Na szczęście wyzdrowiał. Ale był przekonany, iż żona próbowała go zabić. Niestety, nic z tym nie zrobił.
Dał się nabrać kolejny raz
Był wieczór 4 marca 2022 roku. Dzieci małżeństwa poszły już spać, żona przyrządziła drinka z wódki, zmęczonemu po pracy mężowi. Wręczyła alkohol i zachęciła, by wypił na rozluźnienie. A on to zrobił.
Wódka była zmieszana z końską dawką zabójczego narkotyku fentanylu. Jak potem stwierdził patolog, ten koktajl uśmierciłby pięć osób. Tym razem Ericowi nie udało się ujść z życiem. Żona odczekała, aż ciało małżonka ostygnie i wtedy udając rozhisteryzowaną, powiadomiła służby ratunkowe. Łamiącym się głosem zapewniła policję, iż spała z dziećmi, bo miały koszmary. Gdy wróciła do sypialni „mąż był już zimny w dotyku”. Sugerowała, iż mężczyzna żył w stresie, miał skłonności do nadużywania środków przeciwbólowych. Na początku wszystko szło po jej myśli. Ludzie i policja jej wierzyli. Pierwszy zgrzyt nadszedł już na drugi dzień, gdy okazało się, iż nic nie dziedziczy. Pieniądze na pokrycie długów przeszły kobiecie koło nosa. ale dalej odgrywała zaplanowany scenariusz, weszła w rolę zrozpaczonej wdowy i pocieszycielki dzieci, załamanych śmiercią ukochanego ojca. Napisała, a adekwatnie wynajęła zawodowego pisarza, do napisania, obrazkowej bajki dla dzieci, pod tytułem „Czy jesteś ze mną?”, którą następnie wydała. Podczas promocji książki twierdziła, iż ta publikacja miała pomóc ludziom, jej synom też, poradzić sobie ze śmiercią bliskiej osoby. Podczas wywiadu dla mediów opowiadała jak rozmawia ze swoimi dziećmi: „Choć ojciec nie jest fizycznie z nami, przez cały czas czujemy go, tylko w inny sposób. Napisaliśmy tę książkę i naprawdę mamy nadzieję, iż przyniesie ona ukojenie nie tylko naszej rodzinie, ale również innym rodzinom, które przechodzą przez to samo” – zapewniała przed kamerami. Mało tego, książkę zadedykowała swojemu mężowi, nazywając go „moim niesamowitym mężem i cudownym ojcem”. Ten festiwal hipokryzji odbył się miesiąc przed jej aresztowaniem. Prawie rok trwało drobiazgowe badanie każdej poszlaki i zbieranie dowodów. Przed detektywami rysował się obraz zimnej i wyrachowanej mężobójczyni.
Tymczasem Richins przez cały czas romansowała z Robertem Grossmanem. Kilka dni po zamordowaniu męża, zapytała kochanka, który wcześniej walczył na misji w Iraku, czy kogoś zabił: „Chciała wiedzieć jak się z tym czuję, czy coś w tym stylu.” – opowiadał mężczyzna, który sądził, iż to tylko jedna z poważnych, międzyludzkich rozmów. Grossman przekonywał, iż w tym czasie Kouri Richins: „Była wyczerpana emocjonalnie. Myślałem, iż szukała powodu, by odwrócić uwagę od swojej sytuacji”. Były żołnierz twierdził, iż nie miał pojęcia, co zrobiła jego kochanka. Zaprzeczył, jakoby wiedział, iż chce zabić męża. Mimo to, ich związek rozpadł się kilka miesięcy po śmierci Erica. Inna sprawa, iż kobieta nie miała już pieniędzy dla kochanka, a jej dług urósł do kilku milionów dolarów.
Koniec udawania
Rok po zamordowaniu męża Kouri Richins została aresztowana. Policja dokonała ogromnej pracy, przesłuchała około 40 świadków i zdobyła wystarczające dowody jej winy. Przestępczyni nie była zbyt przebiegła. Przede wszystkim miała motyw, 4,5 miliona dolarów długu! Liczyła, iż po mężu odziedziczy 4 miliony z jego majątku i jakoś wyjdzie z finansowego impasu. Zdradziły ją także machinacje z wykupem polis ubezpieczeniowych na Erica, kontakty tekstowe i telefoniczne z kochankiem. Gwoździem do trumny były zeznania osoby, która dostarczyła jej ogromnej ilości fentanylu, którym popełniła morderstwo. Jej wcześniejsze zamachy na życie i zdrowie męża, które potwierdzała rodzina mężczyzny, też zostały wzięte pod uwagę i dodatkowo obciążały wdowę.
Obrońcy Kouri Richins nie powoływali żadnych świadków, nie pozwolili także by oskarżona zeznawała w swojej obronie. Lista przestępstw Richins była długa, oprócz morderstwa z premedytacją, została uznana za winną między innymi prób wyłudzenia świadczeń ubezpieczeniowych oraz wcześniejszych prób usiłowania zabójstwa.
Richins nie przyznała się do winy. Grozi jej od 25 lat więzienia do dożywocia za zabójstwo Erica.
Ostateczny wyrok w sprawie Kourie Richins wyznaczono na 13 maja. Tak się składa, iż to dzień urodzin Erica Richinsa. Gdyby żył skończyłby 44 lata.
Źródła:
https://www.youtube.com/embed/9ICqQWg6gi4
https://www.facebook.com/NateEatonReporter/videos/judge-announces-seat-changes-for-end-of-kouri-richins-trial/191004613177930/
https://www.bbc.com/news/world-us-canada-65536506
https://eu.usatoday.com/story/news/nation/2026/03/16/utah-widow-kouri-eric-richins-poisoning-guilty/89122997007/
https://ksltv.com/youtube_videos/video-live-kouri-richins-jury-jail-closing-arguments/
https://www.kpcw.org/summit-county/2023-05-08/summit-county-mom-arrested-for-husbands-murder
https://www.nbcnews.com/news/us-news/utah-grief-author-trial-boyfriend-testimony-rcna261895
https://edition.cnn.com/2026/03/16/us/kouri-richins-trial-verdict-utah

2 godzin temu

![Tymczasowy areszt dla podejrzanego o brutalne zabójstwo [FILM]](https://magazyninformacyjny.pl/wp-content/uploads/2026/03/313-420152.jpg)










![Stan alarmowy w Polsce. Służby na ulicach, kontrole, zakaz wstępu do szkół dla osób postronnych [16.03.2026]](https://warszawawpigulce.pl/wp-content/uploads/2026/01/Policja-SOK-kolej.webp)
English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·