Spryskał gazem pieprzowym drzwi mieszkania. Sąsiedzki konflikt wymknął się spod kontroli

2 godzin temu

Zgłoszenie wpłynęło do dyżurnego Komendy Powiatowej Policji w Krotoszynie w czwartek, 5 lutego, około godziny 19:41. Z relacji zgłaszającego wynikało, iż jeden z mieszkańców miał rozlać lub rozpylić nieznaną substancję chemiczną na drzwi sąsiada.

Dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Krotoszynie otrzymał dramatyczne zgłoszenie, z którego wynikało, iż jeden z mieszkańców bloku miał wylać nieznaną substancję chemiczną na drzwi sąsiada. Zgłaszający informował o silnych dusznościach u czterech osób przebywających w lokalu, w tym u dwojga dzieci - mówi Piotr Szczepaniak, rzecznik prasowy krotoszyńskiej policji.

https://krotoszynska.pl/wiadomosci/dwoch-policjantow-dwie-historie-ktore-skonczyly-sie-aresztem/lpxFrJy00QEmW4NXZfOm

Na miejsce skierowano wszystkie służby

Do bloku przy ulicy Fabrycznej w Krotoszynie natychmiast pojechały patrole Policji, zastępy Państwowej Straży Pożarnej oraz Zespół Ratownictwa Medycznego. Ratownicy udzielili pomocy osobom uskarżającym się na drapanie w gardle.

Na szczęście dolegliwości gwałtownie ustąpiły, a ratownicy medyczni nie stwierdzili realnego zagrożenia dla życia lub zdrowia lokatorów - mówi Piotr Szczepaniak.

Równolegle strażacy z PSP w Krotoszynie przeprowadzili pomiary powietrza w budynku. Specjalistyczny sprzęt nie wykazał obecności substancji toksycznych.

Sprawca przyznał się do użycia gazu pieprzowego

W toku policyjnych czynności ustalono, iż za całym zajściem stoi 39-letni sąsiad.

Mężczyzna przyznał, iż rozpylił gaz pieprzowy, tłumacząc to osobistą niechęcią do sąsiada. Był pod wyraźnym wpływem alkoholu, odmówił jednak poddania się badaniu alkomatem i zadeklarował, iż nie będzie więcej opuszczał swojego mieszkania - wskazuje rzecznik prasowy krotoszyńskiej policji.

Na tym interwencja się jednak nie zakończyła.

Drugi alarm tego samego wieczoru

O godzinie 21:22 policjanci otrzymali kolejne zgłoszenie – ponownie dotyczące rozpylenia gazu na te same drzwi. Tym razem nikt nie doznał obrażeń, jednak z uwagi na eskalację agresywnego zachowania oraz konieczność zapewnienia bezpieczeństwa mieszkańcom zapadła decyzja o zatrzymaniu mężczyzny.

Badanie przeprowadzone po zatrzymaniu wykazało w jego organizmie 0,88 promila alkoholu. Mężczyzna został doprowadzony do jednostki Policji i osadzony w Pomieszczeniu dla Osób Zatrzymanych (PDOZ) do wytrzeźwienia - mówi Piotr Szczepaniak.

Sprawa trafi do sądu

Obecnie policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Krotoszynie prowadzą postępowanie w kierunku art. 107 Kodeksu wykroczeń, który dotyczy złośliwego niepokojenia innej osoby.

Za to wykroczenie grozi kara ograniczenia wolności, grzywna do 5 tysięcy złotych albo kara nagany.

Idź do oryginalnego materiału