Śmigłowiec LPR lądował w centrum Przasnysza. To skutek zawieszenia chirurgii w Ciechanowie

21 godzin temu

W piątek, 22 maja Szpital Wojewódzki w Ciechanowie zawiesił działalność Pododdziału Chirurgii Dziecięcej. Dwa dni później, w niedzielę w Przasnyszu, mogliśmy oglądać pierwszy efekt tego zdarzenia.

Do dziewczynki, która na skutek omdlenia doznała urazu głowy, niezbędne było wezwanie Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.

LPR w centrum Przasnysza

Huk silników oraz potężne zawirowania powietrza wywołane przez zniżający się śmigłowiec postawiły na nogi mieszkańców Przasnysza w niedzielę, 24 maja.

W samym centrum miasta, przy kościele pw. św. Wojciecha, wylądował śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.

Jak przekazuje nam rzeczniczka LPR, Justyna Sochacka, powodem wezwania było omdlenie w kościele Ojców Pasjonistów 13-letniej dziewczynki.

Nastolatka upadła i doznała urazu głowy wymagającego dalszej diagnostyki i obserwacji.

Została przetransportowana do szpitala w Olsztynie.

Najbliższe oddziały oddalone o ponad 100 km

Więcej szczegółów na temat zdarzenia dowiadujemy się od ratowników ZRM w Przasnyszu.

– Dotychczas w takich przypadkach młodzi pacjenci byli transportowani do szpitala w Ciechanowie. Ze względu na zawieszenie tamtejszego pododdziału chirurgii, wszystkie najbliższe placówki posiadające tę specjalizację są teraz oddalone o ponad 100 kilometrów. W związku z tym podjęto decyzję o wezwaniu zespołu HEMS i szybkim przetransportowaniu pacjentki drogą lotniczą – przekazują.

Przyczyną zawieszenia: braki kadrowe

Przypomnijmy: powodem zawieszenia oddziału były braki kadrowe wśród lekarzy specjalistów chirurgii dziecięcej.

Dzieci wymagające leczenia szpitalnego w tym zakresie mają być kierowane do Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Płocku.

Zawieszenie ma obowiązywać maksymalnie przez 6 miesięcy.

– Szpital zwrócił się do Wojewody Mazowieckiego o wyrażenie zgody na czasowe zaprzestanie działalności 10-cio łóżkowego Pododdziału Chirurgii Dziecięcej od 22 maja 2026 r., na okres maksymalnie 6 miesięcy. Sytuacja ta spowodowana została brakami kadrowymi wśród lekarzy specjalistów z dziedziny chirurgii dziecięcej. Mimo wieloletnich, licznych i różnorodnych prób zatrudnienia nowych specjalistów nie znaleziono lekarzy chcących dyżurować w pododdziale – informował Andrzej Kamasa, dyrektor SSW w Ciechanowie.

ren

Idź do oryginalnego materiału