Kazali seniorce pokazać gotówkę przez okno. Twierdzili, iż sprawdza ją... policyjny dron

1 godzina temu

W czwartek, 21 maja, poznańscy kryminalni zajmujący się walką z oszustwami „na legendę” rozpoczęli działania po informacjach o przestępstwach na północy Poznania oraz w rejonie Nowego Miasta. Choć sprawcy za każdym razem działali według innego scenariusza, cel mieli jeden – wyłudzić od starszych osób oszczędności całego życia.

„Weryfikacja danych” miała uwiarygodnić oszustów

Do pierwszego zatrzymania doszło na jednym z osiedli na poznańskiej Północy, gdzie ofiarą oszustów miała paść 75-letnia kobieta. Seniorka odebrała telefon od mężczyzny podającego się za pracownika ZUS-u.

Tego typu metoda wykorzystywana przez przestępców polega najczęściej na „weryfikacji danych” i potwierdzeniu miejsca zamieszkania seniora, co ma uwiarygodnić kolejne kontakty telefoniczne - informuje podkom. Łukasz Paterski z Komendy Miejskiej Policji w Poznaniu.

„Policyjny dron” miał sprawdzić 20 tysięcy złotych

Chwilę później do kobiety zadzwonili fałszywy policjant oraz rzekomy prokurator. Oszuści przekonali seniorkę, iż jej pieniądze są zagrożone, ponieważ w okolicy działa niebezpieczna grupa przestępcza planująca kradzieże.

Kobieta zgodnie z poleceniami przygotowała wszystko co miała w domu - 20 tysięcy złotych w gotówce. Przestępcy polecili jej choćby pokazać pieniądze przez okno, tłumacząc, iż „policyjny dron” musi potwierdzić ich obecność. Następnie seniorka miała wystawić gotówkę przed drzwi mieszkania - przekazuje podkom. Łukasz Paterski.

Wpadł przed blokiem. Policjanci zatrzymali odbieraka

Dzięki działaniom funkcjonariuszy oraz czujności kobiety, oszuści ostatecznie nie osiągneli swojego celu. Kryminalni zatrzymali przed blokiem 49-letniego mężczyznę pochodzenia romskiego. Jak się okazało pełnił on rolę tzw. „odbieraka”, czyli był odpowiedzialny za przejęcie gotówki od pokrzywdzonej i przekazanie jej dalej.

48 tysięcy na wycieraczce

Zaledwie kilka godzin później poznańscy kryminalni przeprowadzili kolejną skuteczną akcję. Tym razem na osiedlu Rzeczypospolitej zatrzymali na gorącym uczynku 23-latka z województwa pomorskiego. Mężczyzna wpadł dokładnie w momencie, gdy zabierał z wycieraczki 48 tysięcy złotych, które zostawiły tam oszukane kobiety – matka wraz z córką.

W tym przypadku przestępcy działali metodą „na wypadek”. Oszust podszywający się pod policjanta lub prokuratora informuje ofiarę, iż ktoś z jej bliskich spowodował poważny wypadek drogowy. Aby uniknąć zatrzymania lub tymczasowego aresztowania, potrzebna jest natychmiastowa wpłata dużej sumy pieniędzy. Działając pod presją emocji i strachu o członka rodziny, pokrzywdzeni przekazują oszczędności przestępcom - informuje podkom. Łukasz Paterski.

https://zwielkopolski24.pl/wiadomosci/koszmarny-wypadek-w-wielkopolsce-nie-zyje-24-latek-niemowle-trafilo-do-szpitala/CZqRO5562hxAwECbYDLR

Oszustom grozi do 8 lat więzienia

23-latek wpadł chwilę po tym, jak odebrał gotówkę. Policjanci odzyskali całą skradzioną kwotę, wróci do pokrzywdzonych kobiet. Obaj zatrzymani mężczyźni usłyszeli już zarzuty udziału w oszustwach. Za to przestępstwo grozi im teraz do 8 lat więzienia.

Idź do oryginalnego materiału