Śmierć w lesie. Mężczyzna został przygnieciony przez drzewo, na miejsce wezwano prokuratora

2 godzin temu

Błyskawiczna mobilizacja służb ratunkowych

Zgłoszenie o dramatycznym zdarzeniu w lesie w Falejówce wpłynęło do stanowiska kierowania Komendanta Powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Sanoku o godzinie 11:50. Na miejsce natychmiast zadysponowano znaczne siły i środki.

Do akcji ruszyły trzy zastępy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej KP PSP Sanok oraz dwa zastępy z okolicznych jednostek Ochotniczych Straży Pożarnych. Na miejsce skierowano również Zespół Ratownictwa Medycznego oraz funkcjonariuszy policji.

CZYTAJ RÓWNIEŻ:

Brak szans na ratunek. Przybycie prokuratora

Po dotarciu pierwszych zastępów w trudny, leśny teren i odnalezieniu poszkodowanego, ratownicy niezwłocznie przystąpili do oceny jego stanu. Niestety, obrażenia okazały się zbyt ciężkie.

— Po przybyciu na miejsce potwierdzono zgłoszenie. Poszkodowanym był mężczyzna w wieku powyżej 60 lat. Ze względu na stwierdzone obrażenia głowy ratownicy odstąpili od medycznych czynności ratunkowych — przekazał w rozmowie ze służbami prasowymi starszy kapitan Paweł Giba z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Sanoku.

Rejon zdarzenia został zabezpieczony przez strażaków. Na miejscu prowadzone są czynności pod nadzorem prokuratora, a policjanci ustalają dokładne okoliczności i przebieg tej tragedii.

Idź do oryginalnego materiału