Śmierć policjanta w Kraśniku Górnym. "Bandyta strzela, by zabić"

1 godzina temu
Zdjęcie: Śmierć policjanta w Kraśniku


— Jakby wszystko zagrało, to nikomu nic by się nie stało, a skoro doszło do tragedii, to znaczy, iż coś poszło nie tak, iż pewne elementy nie zadziałały — tak o śmiertelnym postrzeleniu policjanta podczas interwencji w Kraśniku Górnym mówi Onetowi Marcin Miksza, ps. "Borys", były policjant CBŚP. Wskazuje na potencjalne błędy, które mogły zostać popełnione.
Idź do oryginalnego materiału