Śledztwo ws. śnięcia ryb po spuszczeniu wody ze zbiornika Pilchowice

2 godzin temu

Prokuratura Rejonowa w Lwówku Śląskim wszczęła śledztwo w sprawie śnięcia kilkunastu ton ryb po spuszczeniu wody ze zbiornika Pilchowice. Wodę ze zbiornika spuszczono, by rozpocząć remont zapory należącej do spółki Tauron Ekoenergia.

Śledztwo jest prowadzone w kierunku dokonania przestępstwa przeciw środowisku, z artykuły 182 Kk.

Chodzi o zanieczyszczenie wody w takiej skali, iż może to zagrażać życiu lub zdrowiu człowieka lub spowodować istotne obniżenie jakości wody

– powiedziała w sobotę (4 lipca) PAP rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze prok. Ewa Węglarowicz-Makowska.

Postępowanie powierzono Komendzie Powiatowej Policji w Lwówku Śląskim.

Zabezpieczana będzie dokumentacja od inwestora i wykonawcy inwestycji oraz od osób, które wydawały zgody na poszczególne etapy prac

– powiedziała prokurator.

W sobotę (4 lipca) wojewoda dolnośląska Anna Żabska wydała rozporządzenie ws. zakazu korzystania z rzeki Bóbr od zapory Pilchowice do zbiornika Rakowiec. Rzecznik wojewody dolnośląskiej Tomasz Jankowski przekazał PAP, iż rozporządzenie zostało wydane po badaniach jakości wody w Bobrze, na odcinku od zapory w Pilchowicach do zbiornika Rakowice.

Ze sprawozdania z badań mikrobiologicznych wynika, iż wody na wskazanym odcinku nie spełniają wymagań określonych dla wód w kąpieliskach oraz miejscach okazjonalnie wykorzystywanych do kąpieli, zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa

– podkreślił Jankowski.

W ostatnich dwóch dniach poprawiło się zaś znacznie natlenienie rzeki Bóbr, a notuje się też nowych śnieć ryb. W środę wieczorem zakończona odławiania martwych ryb, łącznie do utylizacji trafiło 15 ton.

Prace remontowe zapory zbiornika Pilchowice będą kosztować 93 mln zł. Inwestycja rozpoczęła się w styczniu, a w tej chwili wykonywane są prace budowlane na odpowietrznej stronie zapory, na kaskadzie przelewowej, w galeriach i upustach dennych. Renowacji poddawana jest też ściana odwodna.

Zapora pełni kluczową rolę w zabezpieczaniu przed powodzią tej części Dolnego Śląska, co udowodnił kataklizm w 2024 r.

Właścicielem obiektu jest spółka Tauron Ekoenergia. Prace rozpoczęły się w styczniu br. i są prowadzone w obrębie zapory oraz zbiornika, a zakończą się w ciągu dwóch lat. Spółka Tauron przed rozpoczęciem spuszczania wody ze zbiornika Pilchowice sygnalizowała, iż mogą pojawić się śnięcia ryb.

W sobotę w wydanym oświadczeniu zarząd spółki Tauron podkreślił, iż zakres przeprowadzonych prac podlega szczegółowym kontrolom.

We współpracy z adekwatnymi służbami, ekspertami i organami administracji, analizujemy wszystkie okoliczności oraz skutki prowadzonych działań. Chcemy, aby ocena tej sytuacji opierała się na rzetelnych ustaleniach i faktach, a nie na emocjach czy przypuszczeniach. Jesteśmy gotowi przedstawić opinii publicznej dokumenty i zrobimy to niezwłocznie po zakończeniu działań organów administracji

– czytamy.

Podkreślono, iż „dotychczasowy przebieg postępowania oraz posiadana dokumentacja potwierdzają, iż wszystkie działania realizowane były z należytą starannością, w zgodzie z obowiązującymi regulacjami prawnymi i środowiskowymi”.

Tauron zadeklarował przy tym dodatkowe środki na odbudowę ekosystemu Jeziora Pilchowickiego i rzeki Bóbr.

Przygotujemy wieloletni program rekultywacji obejmujący odbudowę siedlisk, odtworzenie bioróżnorodności oraz zarybianie, realizowane we współpracy z naukowcami, adekwatnymi instytucjami i organizacjami społecznymi

– napisano w oświadczeniu.

Czytaj także:

KRAJ I ŚWIAT

Spuścili wodę w wielkim zalewie. Tysiące martwych ryb. Co z rzeką Bóbr?

3 lipca 2026

Kilkanaście ton martwych ryb odłowiono ze zbiornika Pilchowice (Dolnośląskie) i rzeki Bóbr. Wodę ze zbiornika spuszczono, by rozpocząć remont należącej do spółki Tauron Ekoenergia zapory. Władze pobliskiej gminy Wleń zaapelowały...

Czytaj więcejDetails
Idź do oryginalnego materiału