Prokurator wydał postanowienie o przedstawieniu zarzutów Wacławowi B., byłemu przewodniczącemu podkomisji smoleńskiej za utrudnianie śledztwa. Mężczyzna został wezwany do prokuratury, gdzie usłyszy zarzut i zostanie przesłuchany w charakterze podejrzanego.
Zespół śledczy powołany przez Prokuratora Generalnego Adama Bodnara prowadzi dochodzenie w sprawie zniszczenia, utraty lub ukrycia przez członków Podkomisji do ponownego zbadania wypadku lotniczego z dnia 10 kwietnia 2010 r. udostępnionych im dowodów rzeczowych, zabezpieczonych na potrzeby śledztwa badającego okoliczności katastrofy smoleńskiej.
Były szef podkomisji smoleńskiej wezwany do prokuratury. Wacław B. usłyszy zarzuty
„Uzyskany w toku powyższego śledztwa materiał dowodowy, w tym przede wszystkim zabezpieczona dokumentacja, dostatecznie uzasadnił podejrzenie, iż Wacław B., były przewodniczący Podkomisji w latach 2016–2017, popełnił przestępstwo utrudniania postępowania karnego (śledztwa dotyczącego katastrofy smoleńskiej)” – informuje w środę Prokuratura Krajowa.
Wobec powyższych ustaleń w poniedziałek prokurator wydał postanowienie o przedstawieniu Wacławowi B. zarzutu popełnienia przestępstwa poplecznictwa.
ZOBACZ: Śledztwo ws. katastrofy smoleńskiej. Zarzuty dla ponad 40 Rosjan
Wacław B. został wezwany do stawiennictwa w Prokuraturze Krajowej w pierwszej połowie kwietnia w celu ogłoszenia mu zarzutu i przesłuchania w charakterze podejrzanego.
Jak podkreśla prokuratura szczegóły dotyczące treści zarzutu, zostaną przedstawione po wykonaniu powyższych czynności.

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?
Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!