Prokurator z Małopolskiego Wydziału Zamiejscowego Prokuratury Krajowej ds. Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji wszczął śledztwo w sprawie zamachu w Krakowie. "Ten pion prokuratury jest adekwatny do prowadzenia postępowań dotyczących przestępstw o charakterze terrorystycznym" - przekazał Waldemar Żurek. W wyniku sobotniego ataku 24-latka na Rynku Głównym zginęło sześć osób.
Śledztwo prokuratury ws. zamachu w Krakowie. "Obejmuje dwa czyny"

W sobotę po południu zamaskowany 24-latek wjechał autem na krakowski Rynek i otworzył ogień do przebywających tam ludzi. Po wymianie ognia z policją został ranny i zatrzymany. W wyniku ataku zginęło sześć osób, a 16 zostało rannych. Wśród rannych jest dwóch policjantów.
"Prokurator z Małopolskiego Wydziału Zamiejscowego Prokuratury Krajowej ds. Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji wszczął śledztwo w sprawie wczorajszego zamachu w Krakowie. To właśnie ten pion prokuratury jest adekwatny do prowadzenia postępowań dotyczących przestępstw o charakterze terrorystycznym" - przekazał w niedzielę prokurator generalny Waldemar Żurek.
Jak przekazał, śledztwo obejmuje dwa czyny.
"Pierwszy dotyczy zabójstwa 6 osób przy użyciu broni palnej oraz usiłowania zabójstwa wielu innych osób, w tym funkcjonariuszy Policji wykonujących obowiązki służbowe związane z ochroną bezpieczeństwa i porządku publicznego. Zgodnie z przyjętą kwalifikacją prawną sprawca działał w celu poważnego zastraszenia wielu osób, co nadaje temu czynowi charakter przestępstwa terrorystycznego (art. 148 § 3 k.k. w zw. z art. 115 § 20 k.k.)" - czytamy we wpisie ministra sprawiedliwości.
Prokurator z Małopolskiego Wydziału Zamiejscowego Prokuratury Krajowej ds. Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji wszczął śledztwo w sprawie wczorajszego zamachu w Krakowie. To właśnie ten pion prokuratury jest adekwatny do prowadzenia postępowań dotyczących przestępstw o charakterze terrorystycznym. Śledztwo obejmuje dwa czyny. Pierwszy dotyczy zabójstwa 6 osób przy użyciu broni palnej oraz usiłowania zabójstwa wielu innych osób, w tym funkcjonariuszy Policji wykonujących obowiązki służbowe związane z ochroną bezpieczeństwa i porządku publicznego. Zgodnie z przyjętą kwalifikacją prawną sprawca działał w celu poważnego zastraszenia wielu osób, co nadaje temu czynowi charakter przestępstwa terrorystycznego (art. 148 § 3 k.k. w zw. z art. 115 § 20 k.k.). Drugi czyn dotyczy zabójstwa 3 osób przy użyciu broni palnej w Ostrowcu Świętokrzyskim (art. 148 § 3 k.k.). Oba czyny zagrożone są najsurowszą karą dożywotniego pozbawienia wolności. Wyjaśnienie wszystkich okoliczności tych tragicznych wydarzeń, ustalenie pełnego przebiegu działań sprawcy oraz zabezpieczenie materiału dowodowego to w tej chwili priorytety prowadzonego postępowania. Państwo musi reagować na tak brutalne akty przemocy stanowczo, sprawnie i z pełnym wykorzystaniem dostępnych instrumentów prawnych. Bezpieczeństwo obywateli jest naszym bezwzględnym priorytetem.
— Waldemar Żurek (@w_zurek) November 8, 2026
Drugi czyn dotyczy zabójstwa trzech osób przy użyciu broni palnej w Ostrowcu Świętokrzyskim - w mieszkaniu sprawcy znaleziono ciała jego rodziców i siostry.
"Oba czyny zagrożone są najsurowszą karą dożywotniego pozbawienia wolności" - dodał Żurek.
Zamach w Krakowie. Jest ruch prokuratury
Wcześniej prok. Tomasz Waszczuk, rzecznik krakowskiej Prokuratury Okręgowej powiedział w niedzielę rano w TVP Info, iż pod kątem formalny sprawca sobotniego ataku nie został zatrzymany, gdyż ze względu na jego stan musiał zostać przetransportowany do szpitala. Cały czas jednak – podkreślił prok. Waszczuk – jest on pilnowany przez służby.
ZOBACZ: Nowe informacje po zamachu w Krakowie. Wojewoda o ofiarach i rannych
– Będziemy czekać na informację od lekarzy. jeżeli stan na tyle się poprawi, iż będzie możliwe wykonanie z nim czynności procesowych, to czynności te będziemy wykonywać – podkreślił rzecznik.
Poinformował też, iż na niedzielę prokurator planuje wydanie formalnego postanowienia o wszczęciu śledztwa i zakwalifikowanie przestępstwa w tym śledztwie jako czynu o charakterze terrorystycznym.
Kraków. Strzelanina na Rynku Głównym
Prok. Waszczuk dodał, iż w chwili obecnej "wszystko wskazuje na to, iż przesłuchanie w najbliższych godzinach, czy dniach może nie być możliwe".
Podkreślił jednak, iż "jeśli tylko stan zdrowia mężczyzny na to powoli", prokuratura postawi mu zarzuty, przesłucha go i będzie decydowała o środku zapobiegawczym.
ZOBACZ: Rynek Główny w Krakowie ponownie zamknięty. Policja apeluje do świadków
Jak dodał, niezależnie od ostatecznej kwalifikacji czynu 24-latka "wszystko wskazuje na to", iż czyn ten "jest zagrożony karą dożywotniego pozbawienia wolności".
Zamach w Krakowie. Służby gromadzą nagrania
Rzecznik poinformował też, iż w niedzielę prokuratorzy wciąż wykonują czynności i będą dokonywali oględzin w kolejnych miejscach zdarzenia - między innymi tych, którymi poruszał się pojazd. Zbierają także wszystkie nagrania monitoringu.
Potwierdził zapytany, czy przedmiotem działań śledczych będą również działania 24-latka sprzed ataku – w tym też kwestia jego pozwolenia na broń.
- Oczywiście będziemy to wszystko badać. W tej sytuacja nie ma inne możliwości, tylko zbadania również przeszłości sprawcy, jego powiązań osobistych i innych - powiedział.
Dodał, iż wstępnie ustalenia wskazują, iż posiadano pozwolenie na broń. Zastrzegł jednak, iż na chwile obecną nie może udzielać więcej informacji.


13 godzin temu














English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·