Skrajnie niebezpieczny manewr na S1. Zawrócił na trasie ekspresowej i jechał pod prąd

1 dzień temu

Droga ekspresowa to nie miejsce na zawracanie, cofanie ani improwizację. Przekonał się o tym 71-letni kierujący Dacią, który na trasie S1 stworzył realne zagrożenie dla życia i zdrowia innych uczestników ruchu.


Mężczyzna za swoje zachowanie został ukarany wysokimi mandatami finansowymi, a na jego konto kierowcy trafiła spora liczba punktów karnych. Na szczęście w wyniku tych manewrów nie doszło do zderzenia z żadnym z prawidłowo jadących pojazdów.

Niebezpieczna sytuacja na trasie w kierunku Zwardonia

Do zdarzenia doszło w środę, 24 czerwca, kilka minut po godzinie 9:00 na drodze ekspresowej S1 w miejscowości Węgierska Górka. Na pasie prowadzącym w kierunku Zwardonia kierujący Dacią podjął decyzję o zawróceniu pojazdu, pomimo jednoznacznego, obowiązującego zakazu wykonywania tego typu manewrów na trasach szybkiego ruchu.

Po obróceniu samochodu, 71-letni mężczyzna kontynuował jazdę pasem ekspresowym, poruszając się bezpośrednio pod prąd. Dynamiczna sytuacja zmusiła innych kierujących do natychmiastowej reakcji i omijania nadjeżdżającego z naprzeciwka pojazdu.

fot. GDDKiA

Namierzony przez policję. Wysokie kary dla mieszkańca Żywiecczyzny

Po otrzymaniu oficjalnego zgłoszenia o pojawieniu się pojazdu jadącego pod prąd, do działań natychmiast przystąpili policjanci z Komisariatu Policji w Węgierskiej Górce. Mundurowi sprawnie przeprowadzili czynności wyjaśniające, które doprowadziły do ustalenia danych personalnych właściciela samochodu.

Okazało się, iż za kierownicą Dacii siedział jej właściciel – 71-letni mieszkaniec powiatu żywieckiego. Mężczyzna w trakcie policyjnych czynności był trzeźwy i w pełni przyznał się do zarzucanego mu czynu.

Za rażące złamanie przepisów, w tym za zawracanie na drodze ekspresowej oraz stworzenie realnego zagrożenia w ruchu drogowym, policjanci nałożyli na 71-latka mandaty karne na łączną kwotę 3 100 złotych. To jednak nie koniec – konto kierowcy zostało zasilone przez 22 punkty karne, co w przypadku posiadania wcześniejszych naruszeń oznacza natychmiastową utratę prawa jazdy.

fot. GDDKiA

Co zrobić, gdy pomylimy zjazd? Przepisy są jasne

Policja bezustannie przypomina, iż na drogach ekspresowych i autostradach pojazdy poruszają się z bardzo dużymi prędkościami. Kierowcy jadący prawidłowo nie spodziewają się i nie są w stanie przewidzieć, iż z naprzeciwka, na ich pasie, pojawi się inny samochód.

W przypadku pomylenia zjazdu, pasa ruchu lub kierunku jazdy, pod żadnym pozorem nie wolno cofać ani zawracać. Jedynym prawidłowym i bezpiecznym zachowaniem jest kontynuowanie jazdy do najbliższego węzła drogowego, bezpiecznego zjazdu lub MOP-u i dopiero tam, w sposób zgodny z przepisami, zmiana kierunku jazdy. Kilka dodatkowych kilometrów lub minut drogi nie jest warte ryzykowania ludzkiego życia.


źródło: opracowanie własne na podstawie materiałów KWP Katowice

Idź do oryginalnego materiału