Skatowane 5-miesięczne dziecko zmarło – ojciec zbiegł

4 godzin temu

Prokuratura Rejonowa w Poznaniu wydała list gończy za Nazguri Kavtarashvili (47 l.), ojcem chłopca, który po skatowaniu przez najbliższych zmarł w poznańskim szpitalu.

Mężczyzna jest podejrzany o narażenie zdrowia i życia syna – informuje Łukasz Wawrzyniak z Prokuratury Okręgowej w Poznaniu.

Przypomnijmy, 5-miesięczny chłopiec trafił do szpitala po tym, jak jego matka znalazła go nieprzytomnego po powrocie z Mołdawii. Lekarze stwierdzili małego pacjenta złamanie kości czaszki i urazy mózgu. Obrażenia wskazywały na potrząsanie lub uderzenie o twarde przedmioty. Matka dziecka i jeden z opiekunów zostali zatrzymani, a za ojcem, który zniknął, wydano list gończy.

Sytuacja wyszła na jaw, gdy mama – 40-letnia Tamar K., Gruzinka, wróciła z Moldawii. Kobieta mieszkająca w Polsce wyjechała na zabieg stomatologiczny. Chłopca zostawiła pod opieką ojca – także Gruzina. W opiece miało mi pomagać dwóch dwóch Mołdawian. Kiedy kobieta wróciła zastała syna nieprzytomnego. Gruzińska zabrała dziecko i pojechała do szpitala dziecięcego. Tam przekazała lekarzom, iż nie ma z maluchem kontaktu.

Stanowczo zaprzeczyła, aby doszło do jakiegokolwiek urazu – relacjonuje Łukasz Wawrzyniak z Prokuratury Okręgowej w Poznaniu.

Lekarze robili co mogli

Lekarze po oględzinach uznali, iż to nie może być prawda. Dziecko miało złamanie kości czaszki oraz urazy mózgu. Podjęli natychmiast walkę o życie dziecka, niestety chłopca nie udało się uratować. W trakcie sekcji okazało się, iż obrażenia malucha powstały najprawdopodobniej w wyniku intensywnego potrząsania dzieckiem, ale też uderzenia jego głową o twarde przedmioty lub wskutek upuszczenia i uderzenia o podłogę. Policja po tych informacjach natychmiast zatrzymała matkę dziecka i towarzyszącego jej mężczyznę. Aresztowany został też Vladislav M., który także opiekował się chłopcem. Ojciec dziecka zniknął.

Prokuratura wystawiła list gończy za ojcem

Prokuratura właśnie wydała za nim list gończy. – Mężczyzna jest podejrzany o narażenie małoletniego syna na bezpośrednie niebezpieczeństwo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu oraz nieudzielenie mu pomocy, mimo iż życiu dziecka realnie zagrażało niebezpieczeństwo – wyjaśnia Wawrzyniak.

Za ukrywanie poszukiwanego lub pomaganie mu w ucieczce grozi kara więzienia do lat 5.

Idź do oryginalnego materiału