Skarlała wdzięczność

2 godzin temu
Są dziś takie miejsca na przedmieściach Jerozolimy, niedaleko od murów i bram oddzielających Izrael od Autonomii Palestyńskiej, gdzie rano (bywa, iż i później) można spotkać mężczyzn czekających na to, iż ktoś najmie ich do pracy. Podjeżdżają samochody, busy i zabierają ich na pola, do zakładów pracy itp. Ktoś w domu czeka na pieniądze, które wieczorem przyniosą – bo trzeba nakarmić rodzinę. Czy są tacy, których nikt nie najmie? Tak, to zależy od dnia. Wrócą do domu z pustymi rękami. Praca to w wielu miejscach na świecie „luksusowy towar”.
Idź do oryginalnego materiału