Do sytuacji doszło w nocy z wtorku na środę. Niezidentyfikowana jeszcze osoba dokonała uszkodzenia mienia należącego do Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku. Doszło do znieważenia polskich symboli narodowych na Westerplatte.
Chodzi o 11 polskich flag, które zerwano z masztów, a część również spalono. Zniszczenia dotyczą także elementów masztów. Uszkodzono linki oraz mechanizmy kołowrotowe. Straty oszacowano na kwotę od 10 tys. do 15 tys. złotych.
Gdańsk. Akt wandalizmu, chodzi o symbole państwowe
Dyrekcja Muzeum II Wojny Światowej złożyła zawiadomienie na policję w związku z art. 137 Kodeksu karnego (chodzi o znieważenie lub uszkodzenie symboli państwowych – red.).
Za ten czyn grozi kara ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności do roku.
Muzeum zapowiedziało współpracę z organami ścigania. „Przekażemy też wszelkie posiadane dowody, które mogą pomóc w ustaleniu tożsamości sprawcy oraz wyjaśnieniu okoliczności tego incydentu” – czytamy w komunikacie.
Zobacz również:
Skandal na Pomorzu. Zerwali i spalili polskie i unijne flagi
Dyrekcja Muzeum II Wojny Światowej stanowczo potępiła akt wandalizmu na Westerplatte. „Dokonanie tego czynu w miejscu tak ważnym dla polskiej historii zasługuje na jednoznaczne potępienie” – zaznaczono.
Wyrażono też nadzieję na szybkie ustalenie i schwytanie sprawcy. – Funkcjonariusze ustalili, iż nieznany sprawca zerwał oraz zniszczył flagi Rzeczypospolitej Polskiej oraz Unii Europejskiej – przekazała w rozmowie z PAP oficer prasowa Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku Magdalena Ciska.
– Na miejscu pracują policjanci z grupy dochodzeniowo-śledczej, technik kryminalistyki oraz policjant z psem tropiącym – dodała Ciska. Funkcjonariusze m.in. przesłuchują świadków oraz zabezpieczają i analizują nagrania z monitoringu.
Zobacz również:
Hennig-Kloska w „Graffiti” o awanturze w Sejmie: Prawicy puszczają nerwyPolsat NewsPolsat News
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd? Napisz do nas