SIEĆ
Raz złapany w sieć nigdy się już nie wydostaniesz.
Możesz usunąć konto.
Możesz skasować nazwisko.
Możesz wymazać fotografie.
Możesz zamknąć drzwi.
Możesz powiedzieć: „to już nie istnieje”.
Ale sieć nie zna słowa „było”.
Pamięta ślady.
Pamięta adresy.
Pamięta słowa.
Pamięta daty.
Pamięta to, co sam chciałeś zapomnieć.
I czasem wystarczy jeden ślad,
żeby odnaleźć następny.
Potem kolejny.
A potem całą drogę, którą przeszedłeś.
Nie potrzebuje włamania.
Nie potrzebuje wytrycha.
Nie potrzebuje łamania haseł.
Wystarczy pytanie.
Czasem jedno.
Czasem kilka.
I zaczyna się polowanie.
Nie na człowieka.
Na jego ślady.
Na słowa, które kiedyś wypowiedział.
Na obrazy, które kiedyś pokazał.
Na miejsca, w których zostawił swoje imię.
Na ludzi, którzy go pamiętają.
Na rzeczy, o których sam dawno zapomniał.
Sieć nie musi wiedzieć wszystkiego.
Musi wiedzieć wystarczająco dużo.
Resztę dopowiadają połączenia.
Jedna strona prowadzi do drugiej.
Jeden cytat prowadzi do autora.
Jeden pseudonim prowadzi do starego tekstu.
Jeden tekst prowadzi do człowieka.
A człowiek zostawia więcej, niż mu się wydaje.
Myślisz, iż zniknąłeś.
Tymczasem zniknęła tylko strona.
Myślisz, iż jesteś anonimowy.
Tymczasem anonimowość ma swoją historię.
Myślisz, iż uciekłeś.
Tymczasem ktoś właśnie znalazł pierwszy ślad.
On nie musi cię śledzić.
Nie musi cię szukać w ciemności.
Nie musi cię dotykać.
Nie musi choćby wiedzieć, gdzie jesteś.
Wystarczy, iż zapyta sieć.
A sieć zacznie odpowiadać.













English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·