Sprawa rozpoczęła się w styczniu, gdy funkcjonariusze zostali poinformowani o włamaniu do przyczepy kempingowej. Z wnętrza zginęła m.in. latarka czołowa. najważniejsze dla ustalenia sprawcy okazały się nagrania z monitoringu zainstalowanego w pobliżu miejsca zdarzenia. Kamera zarejestrowała zarówno moment włamania, jak i wizerunek podejrzanego.
Na podstawie zebranego materiału policjanci gwałtownie ustalili tożsamość mężczyzny. 56-latek został zatrzymany w miejscu zamieszkania. Podczas przeszukania funkcjonariusze odnaleźli skradzioną latarkę, którą zwrócono właścicielowi.
W trakcie prowadzonego postępowania do policjantów zaczęły zgłaszać się kolejne osoby, informując o podobnych zdarzeniach na terenie ośrodka nad zalewem. Analiza zgromadzonych dowodów pozwoliła powiązać zatrzymanego z kolejnymi włamaniami.
Ostatecznie śledczy udowodnili mu sześć przestępstw: cztery włamania do przyczep kempingowych, jedno do domku holenderskiego oraz jedno do kontenera. Sprawca dostawał się do wnętrza poprzez wyłamywanie drzwi lub okien. Kradł przedmioty, które mógł później sprzedać, m.in. elementy miedzianej instalacji, radio czy baterię umywalkową.
Straty poniesione przez pokrzywdzonych oszacowano łącznie na około 6,2 tys. zł.
Zatrzymany usłyszał zarzuty kradzieży z włamaniem oraz uszkodzenia mienia. Podczas przesłuchania przyznał się do popełnienia zarzucanych czynów.
Sprawa została zakończona aktem oskarżenia skierowanym do prokuratury. O dalszym losie 56-latka zdecyduje sąd. Za serię włamań grozi mu kara choćby do 10 lat pozbawienia wolności.

2 godzin temu














English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·