Sześć osób zginęło w wyniku serii strzelanin, do których doszło w amerykańskim stanie Iowa. Poszukiwany napastnik odebrał sobie życie podczas rozmowy z policjantami. Według wstępnych ustaleń, przyczyną tragedii był konflikt rodzinny.
Seria strzelanin w stanie Iowa. Siedem osób nie żyje, wśród nich napastnik

Według oświadczenia opublikowanego przez policję w Muscatine, w stanie Iowa, ustalane są okoliczności zabójstw, do których doszło w poniedziałek w kilku częściach miasta.
Sześć ofiar strzelaniny. Policja: To członkowie rodziny
Po otrzymaniu zgłoszenia o strzelaninie, na miejsce została wysłana policja i ekipa pogotowia ratunkowego. Po przybyciu na miejsce, funkcjonariusze znaleźli cztery osoby z ranami postrzałowymi - wszystkie z nich już nie żyły. Podejrzany 52-latek Ryan Willis McFarland uciekł z miejsca zdarzenia przed przybyciem służb.
Według informacji przekazanych przez szefa lokalnej policji podczas konferencji prasowej, McFarland został odnaleziony nieopodal, w pobliżu kładki dla pieszych.
ZOBACZ: Strzelanina w pobliżu Białego Domu. Donald Trump zabrał głos
- W trakcie rozmowy z policją, mężczyzna odebrał sobie życie. Funkcjonariusze oraz personel ratownictwa medycznego podjęli próbę udzielenia mu pomocy, ale stwierdzono zgon na miejscu - wyjaśnił funkcjonariusz.
Policjanci odnaleźli w innych miejscach dwie kolejne zmarłe osoby, jedną z nich w innym z budynków z mieszkalnych, drugą w lokalu usługowym.
Szef policji Anthony Kies cytowany przez agencję Reutera przekazał, iż wszystkie ofiary prawdopodobnie były członkami rodziny zamachowca, nie ujawniono ich tożsamości. Stacja telewizyjna ABC poinformowała, iż co najmniej dwoje z nich to dzieci.
Zmarły 52-latek miał już przeszłość kryminalną, służby nie podały szczegółów.


7 godzin temu








English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·