Trzy podejścia do jednej lady
Sprawa dotyczy incydentów w jednym z marketów, położonych na terenie Gostynia, które miały miejsce jednego dnia, dokładnie 3 marca. Scenariusz działań sprawcy był powtarzalny, ale z każdą godziną coraz bardziej agresywny:
Pierwszy incydent: Mężczyzna wszedł do sklepu, zabrał butelkę alkoholu i bez płacenia wyszedł przez nieczynną kasę.
Powrót po czterech godzinach: Ponownie pojawił się w tym samym miejscu. Tym razem zareagował personel – odzyskano towar, ale sprawca zdołał uciec.
Finałowa próba: Po zaledwie 10 minutach 41-latek wrócił po raz trzeci. Gdy pracownicy zablokowali mu wyjście, agresor rozbił butelkę o podłogę i uciekł.
Nóż, groźby i skradziony telefon
Policjanci, wezwani na interwencję do marketu, zatrzymali 41-latka na terenie Gostynia.
Szybko wyszło na jaw, iż incydenty w sklepie to tylko część przewinień zatrzymanego. Okazało się, iż tego samego dnia mężczyzna spożywał alkohol ze swoim znajomym, z którym się pokłócił - mówi kom. Monika Curyk, oficer prasowa KPP w Gostyniu.
Podczas brutalnej kłótni, którą zakończyło sie spotkanie znajomych, 41-latek, trzymając w ręku nóż, zagroził koledze śmiercią.
- Doszło również do ataku, w wyniku którego pokrzywdzony doznał ran głowy - uzupełnia kom. Monika Curyk, oficer prasowa KPP w Gostyniu.
Mało tego, na odchodne sprawca zabrał telefon komórkowy znajomego o wartości 850 złotych.
Czym jest kradzież zuchwała?
Wielu świadków podobnych zdarzeń zastanawia się, dlaczego policja używa terminu „kradzież zuchwała”, a nie zwykła „kradzież”. W polskim systemie prawnym jest to istotne rozróżnienie, wprowadzone nowelizacją Kodeksu karnego w 2020 roku.
Przestępstwo, a nie wykroczenie
W przypadku zwykłej kradzieży, kluczowa jest wartość mienia. jeżeli ukradziony przedmiot jest wart mniej niż 800 zł (stan na 2024 r.), czyn traktowany jest jedynie jako wykroczenie. Jednak kradzież szczególnie zuchwała jest zawsze przestępstwem, niezależnie od tego, czy sprawca ukradł butelkę wódki za 50 zł, czy telefon za 800 zł.
Finał sprawy
Po zatrzymaniu przez funkcjonariuszy KPP w Gostyniu, 41-latek z Gostynia usłyszał już oficjalne zarzuty kradzieży zuchwałej, gróźb karalnych, uszkodzenia ciała oraz przywłaszczenia mienia. Ze względu na kumulację tych czynów oraz agresywne zachowanie, mężczyźnie grozi wieloletni pobyt w zakładzie karnym. O jego dalszym losie zadecyduje sąd.
Wielu świadków podobnych zdarzeń może zastanawiać się, dlaczego policja używa w tym przypadku terminu „kradzież zuchwała”, a nie zwykła „kradzież”. W polskim systemie prawnym jest to istotne rozróżnienie, wprowadzone nowelizacją Kodeksu karnego w 2020 roku.
Kiedy kradzież jest „zuchwała”?
Zgodnie z art. 115 § 29 Kodeksu karnego, kradzież szczególnie zuchwała to czyn, w którym sprawca:
- wykazuje postawę lekceważącą wobec posiadacza mienia lub innych osób (np. kradnie na oczach personelu, ignorując ich obecność),
- używa przemocy innej niż przemoc wobec osoby (np. wyrywa torebkę z ręki),
- działa w sposób wyzywający, mający na celu zastraszenie lub okazanie bezkarności.
Surowe konsekwencje
Polskie prawo przewiduje bardzo surowe kary za ten czyn. Podczas gdy za zwykłą kradzież grozi od 3 miesięcy do 5 lat więzienia, to za kradzież szczególnie zuchwałą (art. 278a KK) grozi kara od 6 miesięcy do choćby 8 lat pozbawienia wolności.















English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·