Samochód wjechał w przystanek w Warszawie. Trwa akcja służb

1 godzina temu

Kierowca samochodu osobowego wjechał w wiatę przystankową przy Alei Stanów Zjednoczonych w Warszawie. W zdarzeniu nikt nie ucierpiał. Według ustaleń Polsat News za kierownicą auta siedział młody mężczyzna. Na miejscu trwa akcja służb.

Karolina Olejak/Polsat News
Kierowca BMW wjechał w wiatę przystankową przy Alei Stanów Zjednoczonych

Do zdarzenia doszło późnym wieczorem w okolicy przystanku Kanał Gocławski przy Alei Stanów Zjednoczonych na warszawskiej Pradze Południe.

Kierowca osobowego BMW wjechał z impetem w wiatę przystankową, niszcząc ją niemal doszczętnie. Na miejscu pracują służby porządkowe starając się m.in. usunąć z chodnika i jezdni szkło.

Z pierwszych informacji służb i relacji świadków wynikało, iż z miejsca wypadku zbiegły dwie osoby. Jak jednak zaznaczyła reporterka Polsat News, po przybyciu udało jej się porozmawiać z kierowcą pojazdu - młodym mężczyzną.

- Absolutnie nie poczuwał się do winy, był arogancki. Twierdził, iż winowajcą całego zdarzenia jest pogoda, warunki atmosferyczne, śliska nawierzchnia. Nie chciał przyznać, iż prawdopodobnie jechał z za dużą prędkością - mówiła reporterka.

Według ustaleń Polsat News kierowca jest przesłuchiwany przez policję. Zeznania ma również składać dwóch pasażerów, którzy z nim podróżowali.

Więcej informacji wkrótce

WIDEO: "To nie pierwszy kwietnia". Tak zmieniły się ceny paliwa po zakończeniu pakietu CPN
Idź do oryginalnego materiału