Sąd zdecydował. Zapadł wyrok w sprawie Izabeli z Pszczyny

11 godzin temu
Do sądu w listopadzie 2023 roku trafił akt oskarżenia przeciwko trzem lekarzom sprawującym opiekę nad Izabelą, która we wrześniu 2021 roku zmarła w Szpitalu Powiatowym w Pszczynie po tym, jak w 22. tygodniu ciąży odeszły jej wody płodowe. Po czterech latach zapadł wyrok.W lipcu 2025 roku Sąd Rejonowy w Pszczynie uznał wszystkich oskarżonych za winnych narażenia pacjentki na niebezpieczeństwo utraty życia, a jednego z nich także nieumyślnego spowodowania jej śmierci.
REKLAMA


Przypomnijmy, ginekolog-położnik pełniący poranny dyżur w izbie przyjęć pszczyńskiego szpitala, Michał M. został skazany na rok i trzy miesiące pozbawienia wolności. Andrzej P., który pełnił dyżur na oddziale ginekologiczno-położniczym, usłyszał wyrok roku i sześciu miesięcy więzienia. Z kolei Krzysztof P., zastępca kierownika oddziału, został skazany na rok więzienia w zawieszeniu na dwa lata. Wobec wszystkich lekarzy sąd orzekł również czasowy zakaz wykonywania zawodu (od czterech do sześciu lat).Nowy wyrok w sprawie śmierci Izabeli z PszczynyWe wtorek (3 marca) Sąd Okręgowy w Katowicach zaostrzył wyrok dla jednego z lekarzy. Krzysztof P. został skazany na rok bezwzględnego pozbawiania wolności. W pozostałym zakresie wyrok został utrzymany w mocy. Co więcej, każdy z oskarżonych musi zapłacić 10 940 zł na rzecz trzech oskarżycieli posiłkowych tytułem zwrotu kosztów za ustanowienie pełnomocników. Lekarze zostali obciążeni także kosztami sądowymi. Krzysztof P. musi zapłacić Skarbowi Państwa ponad 26 tys. zł, a pozostali kwoty powyżej 21 tys. zł. Więcej na ten temat w artykule "Gazety Wyborczej". Czytaj także:
Wyrok dla lekarzy za śmierć Izy z Pszczyny. Ile warte jest życie kobietyIzabela zmarła w wyniku wstrząsu septycznego. Miała 30 latWe wrześniu 2021 roku Izabela trafiła do Szpitala Powiatowego w Pszczynie po tym, jak w 22. tygodniu ciąży odeszły jej wody płodowe. Wcześniej u płodu lekarze stwierdzili wady rozwojowe. Kobieta zmarła w wyniku wstrząsu septycznego. Miała 30 lat. Rodzina od początku podkreślała, iż lekarze zbyt długo zwlekali z zakończeniem ciąży, co - ich zdaniem - przyczyniło się do śmierci. Śmierć Izabeli, która osierociła kilkuletnią córkę, wywołała ogólnopolskie protesty pod hasłem "Ani jednej więcej". Demonstracje były wyrazem sprzeciwu wobec obowiązujących przepisów dotyczących aborcji.


Czytaj także: Ojciec oskarżony o zabójstwo niemowlęcia. Został skazany na 30 lat więzienia
Idź do oryginalnego materiału