Sąd Okręgowy w Katowicach rozpoznał zażalenie prokuratury na wcześniejszą decyzję o odmowie zastosowania tymczasowego aresztu dla prezydenta Częstochowy.
Przypominamy, Prokuratura Krajowa przedstawiła dwa zarzuty dotyczące przyjmowania korzyści majątkowych prezydentowi Częstochowy. Pierwszy dotyczy przyjęcia w latach 2018-2022, w związku z pełnieniem funkcji publicznej, korzyści majątkowej w postaci gotówki w wysokości co najmniej 40 tys. zł., w zamian za wprowadzenie zmian w budżecie miasta pozwalających na realizację zamówienia publicznego z korzyścią dla ustalonego przedsiębiorcy realizującego to zamówienie.
Drugi zarzut związany jest z przyjmowaniem, w okresie od co najmniej września 2020 r. do co najmniej 31 października 2025 r., od wielu osób korzyści majątkowych w łącznej kwocie nie mniejszej niż 129 tys. zł.
Prokuratura chciała trzymiesięcznego aresztu dla prezydenta, argumentując swój wniosek zarówno obawą matactwa, jak i groźbą wymierzenia surowej kary. Sąd Rejonowy Katowice-Wschód nie zgodził się jednak na areszt. Sędzia argumentowała, iż prokuratura zabezpieczyła tak wiele dowodów przeciwko prezydentowi, iż obawa matactwa jest mało prawdopodobna.
Wg prokuratury jednak śledztwo w sprawie afery łapówkarskiej w Częstochowie jest dopiero na wstępnym etapie. Zgłosić się mieli nowi świadkowie w sprawie, przez co wg. śledczych ryzyko mataczenia w nowych wątkach afery jest bardzo prawdopodobne. Między innymi dlatego prokuratura złożyła zażalenie na decyzję sądu.
Sąd Okręgowy rozpoznał owe zażalenie.
Sąd nie uwzględnił zażalenia Prokuratury Krajowej, która chciała, żeby samorządowiec został tymczasowo aresztowany w związku z zarzutami korupcyjnymi.
Red.

2 godzin temu










English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·