Są zarzuty dla mieszkańca bloku przy Wróblewskiego w Gorzowie

radiogorzow.pl 13 godzin temu

Dwa zarzuty usłyszał mieszkaniec bloku przy Wróblewskiego w Gorzowie. To tam doszło do pożaru.

Dzisiaj w Prokuraturze Okręgowej w Gorzowie odbyło się przesłuchanie jednego z mieszkańców bloku, w którym we wtorkowy poranek doszło do wybuchu. Jak się okazuje, gorzowianin trzymał w piwnicy pojemniki z alkoholem i urządzenia służące do jego produkcji. To właśnie one miały być przyczyną wybuchu. Mężczyzna usłyszał już zarzuty – mówi Roman Witkowski z Prokuratury Okręgowej.

Mężczyzna w części przyznał się do zarzucanych mu czynów.

Teraz mężczyźnie grozi od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności. Przypomnijmy: do wybuchu w bloku przy ulicy Wróblewskiego doszło we wtorek około godziny 5:00 rano. Wtedy też ponad 40 osób zostało ewakuowanych z budynku. Jak stwierdzili inspektorzy nadzoru budowlanego: nie doszło do naruszenia konstrukcji budynku, ale konieczny jest przegląd i naprawa uszkodzonych instalacji.

Idź do oryginalnego materiału