Mieszkasz w bloku? Cisza nocna to nie wszystko. Sprawdź, kiedy hałas staje się nękaniem

1 godzina temu

Wiertarka udarowa o 7:00 rano w sobotę. Kucie ścian, gdy Twoje dziecko próbuje zasnąć w południe. Niekończący się „remont generalny”, który trwa już pół roku. Na każdą uwagę sąsiad odpowiada tym samym, wyświechtanym argumentem: „Jest dzień, wolno mi, cisza nocna obowiązuje od 22:00”. Czyżby? Polskie prawo wcale nie daje „remontowcom” bezgranicznej swobody za dnia. Istnieją przepisy, które chronią Twoje prawo do spokoju również w samo południe.

Fot. Warszawa w Pigułce

Mit „świętej” ciszy nocnej. Prawo chroni Cię 24 godziny na dobę

Największym kłamstwem, które utrwaliło się w sąsiedzkich sporach, jest przekonanie, iż między godziną 6:00 a 22:00 w bloku panuje „wolna amerykanka”. Nic bardziej mylnego. Pojęcie „ciszy nocnej” jest terminem umownym, często wpisywanym do regulaminów spółdzielni, ale Kodeks wykroczeń posługuje się znacznie szerszą definicją.

Kluczowy jest Artykuł 51 Kodeksu wykroczeń. Nie mówi on tylko o spoczynku nocnym, ale karze każdego, kto „krzykiem, hałasem, alarmem lub innym wybrykiem zakłóca spokój, porządek publiczny, spoczynek nocny”.

Co to oznacza w praktyce? Że mandat można dostać również w dzień. Oczywiście, remont jest czynnością życiową i każdy ma do niego prawo. Jednak jeżeli sąsiad celowo hałasuje, używa sprzętu przemysłowego generującego wibracje nie do wytrzymania, lub prowadzi prace w sposób rażąco uciążliwy (np. kuje ściany przez 12 godzin bez przerwy), policja może uznać to za zakłócanie spokoju. Prawo do remontu nie jest nadrzędne wobec prawa innych mieszkańców do normalnego funkcjonowania.

Immisje, czyli kiedy hałas przenika ściany

Jeśli interwencje policji są nieskuteczne (bo funkcjonariusze często umarzają sprawy o hałas dzienny jako „szkodliwość społeczną czynu znikomą”), do gry wchodzi ciężka artyleria – Kodeks cywilny. Tu najważniejsze jest pojęcie immisji.

Hałas jest traktowany jako immisja pośrednia – coś, co powstaje na gruncie sąsiada, ale „przenika” do Ciebie i utrudnia Ci życie. Zgodnie z art. 144 Kodeksu cywilnego, właściciel mieszkania powinien powstrzymywać się od działań, które zakłócałyby korzystanie z nieruchomości sąsiednich ponad przeciętną miarę.

Co to jest „przeciętna miara”?

  • Remont trwający 2-3 tygodnie, prowadzony w godzinach dziennych – mieści się w miarze.
  • Remont trwający 6 miesięcy, polegający na codziennym wierceniu – przekracza przeciętną miarę.
  • Używanie młotów pneumatycznych w bloku z wielkiej płyty – może przekraczać miarę ze względu na wibracje niszczące konstrukcję i spokój innych.

Jeśli sąsiad przekracza te granice, masz prawo pozwać go do sądu cywilnego o zaniechanie naruszeń, a choćby o odszkodowanie za utratę zdrowia (nerwica, bezsenność).

Złośliwe niepokojenie. Kiedy remont to tylko pretekst

Zdarzają się sytuacje patologiczne, gdzie „wieczny remont” jest formą nękania sąsiadów. jeżeli podejrzewasz, iż sąsiad włącza wiertarkę specjalnie wtedy, gdy wracasz z pracy, albo stuka w podłogę młotkiem tylko po to, by Cię zdenerwować, może to podpadać pod Artykuł 107 Kodeksu wykroczeń.

Przepis ten mówi o „złośliwym niepokojeniu”. jeżeli udowodnisz (np. nagraniami, zeznaniami świadków), iż hałas nie wynika z realnych prac budowlanych, ale ze złej woli sprawcy, grozi mu kara ograniczenia wolności, grzywny do 1500 zł albo nagany. To potężny oręż w walce z tzw. „sąsiadami z piekła rodem”.

Regulamin Spółdzielni ważniejszy niż myślisz

Zanim zadzwonisz na policję lub do adwokata, sprawdź Regulamin Porządku Domowego swojej Spółdzielni lub Wspólnoty. To dokument, który każdy mieszkaniec (właściciel i najemca) ma obowiązek respektować.

Większość nowoczesnych regulaminów wprowadza ograniczenia ostrzejsze niż ustawa. Często znajduje się tam zapis: „Prace głośne, remontowe i budowlane mogą być wykonywane wyłącznie w godzinach 8:00 – 18:00, a w soboty do 14:00”. jeżeli sąsiad wierci o 19:30, łamie regulamin. Spółdzielnia nie wystawi mandatu, ale może wysłać upomnienie, a w skrajnych przypadkach (uporczywe łamanie regulaminu) – wystąpić o licytację lokalu uciążliwego członka (choć to procedura ekstremalna i rzadka).

Jak skutecznie walczyć z hałasem? Instrukcja

  1. Dowody: Nagrywaj hałas (z datą i godziną). Prowadź dziennik remontu („Dzień 45, wiercenie od 7:00 do 19:00”).
  2. Sojusznicy: Porozmawiaj z innymi sąsiadami. W grupie siła. Pozew zbiorowy lub zgłoszenie podpisane przez 5 lokali ma dla policji i sądu zupełnie inną wagę niż skarga jednostki (którą łatwo uznać za „konflikt sąsiedzki”).
  3. Dzielnicowy: Zgłoś sprawę dzielnicowemu, prosząc o interwencję profilaktyczną. Czasem wizyta mundurowego wystarczy, by „inwestor” zza ściany nabrał szacunku do otoczenia.
  4. Sanepid (Ochrona Środowiska): W skrajnych przypadkach (np. działalność gospodarcza w mieszkaniu) można wnosić o pomiary hałasu. jeżeli przekraczają normy decybeli dla budynków mieszkalnych w dzień, jest to dowód w sądzie.

Podstawa prawna

1. Ustawa z dnia 20 maja 1971 r. Kodeks wykroczeń (t.j. Dz.U. z 2023 r. poz. 2119):
Art. 51 § 1: „Kto krzykiem, hałasem, alarmem lub innym wybrykiem zakłóca spokój, porządek publiczny, spoczynek nocny albo wywołuje zgorszenie w miejscu publicznym, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.”
Art. 107: „Kto w celu dokuczenia innej osobie złośliwie wprowadza ją w błąd lub w inny sposób złośliwie niepokoi, podlega karze ograniczenia wolności, grzywny do 1500 złotych albo karze nagany.”

2. Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (t.j. Dz.U. z 2023 r. poz. 1610):
Art. 144: „Właściciel nieruchomości powinien przy wykonywaniu swego prawa powstrzymywać się od działań, które by zakłócały korzystanie z nieruchomości sąsiednich ponad przeciętną miarę, wynikającą ze społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości i stosunków miejscowych.” (tzw. immisje).
Art. 23 i 24: Ochrona dóbr osobistych (w tym prawa do nietykalności mieszkania, zdrowia i spokoju psychicznego).

Idź do oryginalnego materiału