Rządowa agencja ostrzega: Nowe zagrożenie może pozbawić cię danych i pieniędzy! [05.04.2025]

5 godzin temu

W ostatnich dniach zespół ekspercki CSIRT KNF zidentyfikował skoordynowaną akcję cyberprzestępców, którzy stworzyli perfekcyjne kopie oficjalnego serwisu znanego operatora telekomunikacyjnego.

Fot. Obraz zaprojektowany przez Warszawa w Pigułce wygenerowany w DALL·E 3.

Te falsyfikaty wykorzystują markę Orange Polska, aby wzbudzić zaufanie potencjalnych ofiar i nakłonić je do ujawnienia wrażliwych danych osobowych. Oszuści reklamują atrakcyjne oferty doładowania telefonów komórkowych, które w rzeczywistości są jedynie przynętą w cyfrowej pułapce. Po kliknięciu w link prowadzący do takiej strony, nieświadomy użytkownik trafia na portal niemal identyczny z oryginalnym serwisem operatora.

Zespół do spraw cyberbezpieczeństwa działający przy Komisji Nadzoru Finansowego zidentyfikował trzy główne domeny wykorzystywane w tym procederze. Adresy internetowe takie jak doladowanie-orange.com, doladowania-orange-pl.com oraz doladowania-orange.com zostały zaprojektowane tak, aby łudząco przypominać prawdziwy adres witryny operatora. Różnice w nazewnictwie są subtelne – dodatkowy łącznik, przestawiona kolejność wyrazów czy nietypowe zakończenie domeny – elementy, które łatwo przeoczyć podczas szybkiego przeglądania internetu.

Schemat działania przestępców jest starannie przemyślany i wieloetapowy. Początkowo oszuści kuszą ofiarę możliwością szybkiego i wygodnego doładowania telefonu. Gdy użytkownik zdecyduje się skorzystać z tej usługi, zostaje poproszony o podanie swoich danych logowania do konta. W kolejnym kroku pojawia się formularz wymagający wprowadzenia pełnych informacji o karcie płatniczej – nie tylko numeru, ale również daty ważności oraz kodu zabezpieczającego CVV. Po zebraniu tych krytycznych danych, przestępcy mogą już swobodnie operować środkami ofiary.

Konsekwencje wpadnięcia w taką pułapkę mogą być niezwykle dotkliwe. Posiadając dane logowania do konta Orange, przestępcy zyskują dostęp nie tylko do usług telekomunikacyjnych, ale potencjalnie również do powiązanych produktów finansowych oferowanych przez operatora. Z kolei informacje o karcie płatniczej otwierają drogę do natychmiastowego wyprowadzenia środków z konta ofiary lub dokonywania nieautoryzowanych zakupów w internecie.

Metoda wyłudzania danych, znana jako phishing, choć istniejąca od lat, wciąż pozostaje jednym z najskuteczniejszych narzędzi w arsenale cyberprzestępców. Jej skuteczność wynika z połączenia zaawansowanych technik socjotechnicznych z ludzką skłonnością do rutynowego działania oraz zaufaniem do znanych marek. Z biegiem czasu oszuści dopracowali swoje metody do perfekcji – współczesne strony phishingowe bywają tak dopracowane, iż choćby osoby świadome zagrożeń mogą dać się zwieść.

Jak można skutecznie chronić się przed tego typu zagrożeniami? Przede wszystkim należy zachować zdrowy sceptycyzm wobec wszelkich linków otrzymywanych drogą elektroniczną, choćby jeżeli wydają się pochodzić z wiarygodnych źródeł. Przed wprowadzeniem jakichkolwiek danych logowania czy informacji o kartach płatniczych, warto dokładnie przeanalizować adres strony internetowej. Legitymowany serwis Orange do doładowań funkcjonuje pod adresem doladowania.orange.pl – każde, choćby niewielkie odchylenie od tej formy powinno wzbudzić naszą czujność.

Alternatywnym, bezpieczniejszym sposobem korzystania z usług doładowania telefonu jest używanie oficjalnej aplikacji mobilnej operatora, pobranej bezpośrednio ze sklepów Google Play lub App Store. Aplikacje te przechodzą rygorystyczny proces weryfikacji, co znacznie zmniejsza ryzyko natknięcia się na złośliwe oprogramowanie. Dodatkowo, warto rozważyć aktywację dwuskładnikowego uwierzytelniania wszędzie tam, gdzie jest to możliwe, co stanowi dodatkową warstwę ochrony przed nieautoryzowanym dostępem.

Co zrobić, jeżeli podejrzewamy, iż mogliśmy paść ofiarą takiego oszustwa? Natychmiastowa reakcja może znacząco ograniczyć potencjalne szkody. W pierwszej kolejności należy zmienić hasła do wszystkich kont, gdzie wykorzystywaliśmy te same lub podobne dane uwierzytelniające. o ile na podejrzanej stronie wprowadziliśmy informacje o karcie płatniczej, konieczny jest natychmiastowy kontakt z bankiem w celu jej zastrzeżenia oraz weryfikacji historii transakcji pod kątem nieautoryzowanych operacji.

Równie istotne jest zgłoszenie incydentu odpowiednim organom. CSIRT KNF, CERT Polska działający przy NASK, czy też policja dysponują narzędziami, które mogą pomóc w zablokowaniu fałszywych stron i ograniczeniu liczby potencjalnych ofiar. Raportowanie takich przypadków przyczynia się również do budowania szerszego obrazu aktywności cyberprzestępczej, co z kolei pozwala na opracowywanie skuteczniejszych mechanizmów obrony.

Działalność oszustów nie ogranicza się oczywiście wyłącznie do podszywania się pod Orange Polska. Podobne praktyki dotyczą również innych operatorów telekomunikacyjnych, banków, popularnych serwisów zakupowych czy platform społecznościowych. Dlatego wypracowane nawyki bezpieczeństwa powinny stać się integralną częścią naszej codziennej aktywności w internecie, niezależnie od tego, z jakich usług korzystamy.

Warto również zwrócić uwagę na rolę edukacji w zakresie cyberbezpieczeństwa. Dzielenie się wiedzą o najnowszych zagrożeniach z rodziną i znajomymi, szczególnie tymi mniej biegłymi w technologiach cyfrowych, może uchronić wiele osób przed potencjalnymi stratami. Przestępcy często celują w osoby starsze lub mniej doświadczone cyfrowo, licząc na ich niższą świadomość zagrożeń i większą łatwowierność.

W kontekście rosnącej liczby usług przenoszonych do środowiska online – od bankowości przez zakupy po administrację publiczną – umiejętność rozpoznawania podejrzanych stron i linków staje się kompetencją kluczową dla bezpiecznego funkcjonowania w cyfrowym świecie. Jest to szczególnie istotne w okresach wzmożonej aktywności zakupowej, jak święta czy wyprzedaże, kiedy czujność konsumentów może być obniżona pod wpływem pośpiechu i atrakcyjnych ofert.

Pamiętajmy, iż w świecie cyberbezpieczeństwa sprawdza się stara maksyma: „lepiej zapobiegać niż leczyć”. Kilka sekund poświęconych na weryfikację autentyczności strony może zaoszczędzić nam godzin, a choćby dni stresujących procedur związanych z odzyskiwaniem kontroli nad naszymi kontami i ochroną środków finansowych. W erze, gdy nasze życie w coraz większym stopniu przenosi się do świata wirtualnego, cyberhigiena powinna stać się dla nas równie naturalnym nawykiem jak mycie rąk czy zapinanie pasów w samochodzie.

Eksperci CSIRT KNF nieprzerwanie monitorują sieć w poszukiwaniu nowych zagrożeń i regularnie publikują komunikaty ostrzegawcze. Warto śledzić ich kanały informacyjne, aby być na bieżąco z pojawiającymi się zagrożeniami i metodami ochrony przed nimi. W czasach, gdy cyberprzestępcy nieustannie doskonalą swoje techniki, nasza świadomość i czujność pozostają najskuteczniejszą linią obrony przed cyfrowymi zagrożeniami.

Idź do oryginalnego materiału