W środę przed Sądem Rejonowym w Tarnowie rozpoczął się proces biskupa diecezji tarnowskiej Andrzeja Jeża. Sprawa dotyczy sposobu informowania organów ścigania o przypadkach wykorzystania seksualnego małoletnich przez duchownych z jego diecezji. Prokuratura zarzuca ordynariuszowi, iż zawiadomienia zostały złożone zbyt późno.
Biskup nie przyznał się do winy i złożył obszerne wyjaśnienia. Odpowiadał na pytania sądu i obrońcy, natomiast odmówił odpowiedzi na pytania prokuratora, wskazując, iż szczegółowo odniósł się do nich podczas wielogodzinnego przesłuchania w śledztwie. Prokurator Marcin Stępień podkreślił, iż miał dodatkowe pytania, których nie będzie mógł zadać w toku procesu, jednak oskarżony ma prawo do odmowy odpowiedzi.
Spór o moment zgłoszenia
Akt oskarżenia dotyczy dwóch spraw związanych z duchownymi. Według śledczych władze kościelne dysponowały wiarygodnymi informacjami o przestępstwach wcześniej i powinny niezwłocznie powiadomić organy ścigania. Zawiadomienia ostatecznie zostały złożone, jednak – zdaniem prokuratury – z opóźnieniem.
Obrona i kuria bronią się, iż działania podejmowano zgodnie z procedurami kościelnymi i po weryfikacji wiarygodności informacji. W jednej ze spraw dokumentacja z Ukrainy wskazywała, iż przestępstwo zostało już zgłoszone tamtejszym organom ścigania. W drugiej pojawiały się wątpliwości dotyczące wieku pokrzywdzonych – obowiązek zgłoszenia dotyczy przestępstw wobec osób poniżej 15. roku życia. Zawiadomienie do prokuratury zostało złożone, gdy pojawiła się informacja, iż jedna z ofiar mogła mieć mniej niż 15 lat.
Wyjaśnienia biskupa
W swoich wyjaśnieniach biskup wskazywał, iż kierowanie diecezją wymaga działania równolegle w systemie prawa kościelnego i świeckiego, dlatego korzystał z opinii prawników i delegata ds. ochrony dzieci i młodzieży. Podkreślał, iż Kościół musi stanowczo reagować na przypadki pedofilii i „oczyścić się”, a osoby pokrzywdzone należy otoczyć pomocą.
Zaznaczył również, iż po nowelizacji przepisów w 2017 roku obowiązek zgłaszania przestępstw został wdrożony w strukturach kościelnych na przełomie lat 2018–2019.
Kolejne rozprawy
Proces jest jawny. Sąd zaplanował łącznie sześć rozpraw oraz przesłuchanie dziesięciu świadków. Kolejna rozprawa odbędzie się 2 marca.
Biskupowi grozi kara do trzech lat pozbawienia wolności.

2 godzin temu








English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·