RPO kwestionuje zakaz fotografowania rosyjskiej strony granicy

2 dni temu

Rzecznik Praw Obywatelskich chce uchylenia przepisów wprowadzających zakaz fotografowania i filmowania terenów położonych za granicą państwową. Chodzi m.in. o obowiązujące na Warmii i Mazurach rozporządzenie wojewody z 2009 r. Wojewoda analizuje w tej chwili argumenty RPO.

Zastępca RPO Stanisław Trociuk zwrócił się do wojewody warmińsko-mazurskiego o uchylenie przepisów porządkowych dotyczących zakazu fotografowania i filmowania terenów znajdujących się poza linią granicy państwowej. Analogiczne wystąpienie skierował również do wojewody lubelskiego.

W ocenie RPO zakaz ingeruje w konstytucyjną wolność pozyskiwania informacji. Rzecznik wskazuje, iż ograniczenie tej wolności może zostać wprowadzone wyłącznie w ustawie.

Wątpliwości RPO dotyczą również samej podstawy prawnej rozporządzenia. Wojewoda może wydawać przepisy porządkowe w określonych sytuacjach, m.in. gdy jest to konieczne dla ochrony życia, zdrowia lub mienia oraz zapewnienia bezpieczeństwa i porządku publicznego. Zdaniem RPO nie powinien jednak regulować w ten sposób kwestii, które zostały już uregulowane w przepisach powszechnie obowiązujących.

Chodzi przede wszystkim o ustawę o ochronie granicy państwowej, która określa zasady zachowania w pasie drogi granicznej i strefie nadgranicznej. Według RPO lokalne przepisy nie powinny dodatkowo rozszerzać tych regulacji.

Warmińsko-Mazurski Urząd Wojewódzki potwierdził, iż pismo RPO wpłynęło 23 lipca. Sprawa jest w tej chwili analizowana przez prawników urzędu oraz konsultowana m.in. ze Strażą Graniczną, która odpowiada za egzekwowanie obowiązujących przepisów.

– Aktualnie analizujemy z działem prawnym przedstawione argumenty zastępcy RPO. Wciąż realizowane są konsultacje ze wszystkimi stronami, których dotyczą przepisy, w tym Strażą Graniczną – przekazał PAP wicewojewoda warmińsko-mazurski Mateusz Szauer.

Odpowiedź dla RPO ma zostać przekazana do 24 sierpnia.

Straż Graniczna poinformowała, iż w tym roku przy granicy z obwodem królewieckim ukarano około 40 osób za różnego rodzaju naruszenia przepisów obowiązujących w strefie nadgranicznej. Funkcjonariusze nie prowadzą jednak osobnych statystyk dotyczących wyłącznie zakazu fotografowania.

Jak wyjaśniła rzeczniczka Warmińsko-Mazurskiego Oddziału SG ppłk SG Mirosława Aleksandrowicz, osoby naruszające przepisy, m.in. wchodzące na pas drogi granicznej, często przy okazji fotografują rosyjską stronę granicy. Za złamanie wynikającego z rozporządzenia wojewody zakazu fotografowania sąsiedniej strony granicy grozi mandat do 500 zł.

Idź do oryginalnego materiału