Kilka dni temu grupa nastolatków opublikowała w mediach społecznościowych nagranie, na którym niszczą rower miejski, zrzucając go z dużej wysokości na dziedzińcu przy I Liceum Ogólnokształcącym w Gnieźnie. Policja gwałtownie ustaliła tożsamość sprawców – to trzech nieletnich w wieku 14–15 lat. Koszt naprawy roweru przekracza 3 tysiące złotych.
W piątek na jednym z gnieźnieńskich portali pojawił się film wraz z opisem szokującego zajścia. Grupa nastolatków zrzuciła rower miejski z dużej wysokości na dziedzińcu przy I Liceum Ogólnokształcącym w Gnieźnie, w rejonie ulicy Kostrzewskiego. Nagranie gwałtownie obiegło media społecznościowe, wywołując falę oburzenia wśród mieszkańców.
Szybka reakcja policji
Jeszcze tego samego dnia, po opublikowaniu filmu, policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Gnieźnie podjęli czynności. Dzięki nagraniu udało się błyskawicznie ustalić tożsamość sprawców. Jak przekazała KPP Gniezno:
To 3 nieletnich w wieku 14–15 lat. w tej chwili realizowane są czynności wyjaśniające. Sprawą zajmują się policjanci z Zespołu Prewencji Kryminalnej, Nieletnich i Patologii.
Straty: ponad 3 tysiące złotych
Jak poinformowało MPK Gniezno, rower miejski widoczny na nagraniu został wykluczony z dalszej eksploatacji, a koszt jego naprawy to ponad 3 tysiące złotych. To kolejny w ostatnim czasie kosztowny przypadek wandalizmu na szkodę mienia publicznego w Gnieźnie.
Odpowiedzialność nieletnich
Sprawcy są nieletni, co oznacza, iż ich sprawą zajmie się sąd rodzinny. Zgodnie z ustawą o postępowaniu w sprawach nieletnich, sąd może zastosować wobec nich środki wychowawcze, poprawcze lub inne przewidziane prawem. Rodzice mogą zostać również obciążeni kosztami naprawy roweru.
W przypadku wandalizmu na szkodę mienia publicznego, sprawcy mogą ponieść odpowiedzialność zarówno karną, jak i cywilną – w tym obowiązek naprawienia szkody.
Wandalizm w przestrzeni publicznej – problem powracający
Incydent z rowerem miejskim to kolejny przykład niszczenia mienia publicznego w Gnieźnie. Mieszkańcy coraz częściej zwracają uwagę na brak poszanowania dla wspólnych dóbr – od śmieci w tężni, przez fekalia na Placu Piłsudskiego, po wandalizm na rowerach.
Miejskie rowery, które miały służyć mieszkańcom i turystom jako ekologiczny środek transportu, padły ofiarą bezmyślnego wybryku. MPK ponosi koszty, a mieszkańcy tracą dostęp do pojazdu, który mógłby służyć innym.
Apel o rozsądek
Policja i władze miasta apelują do młodzieży o rozsądek i przypominają o konsekwencjach prawnych, jakie niosą za sobą akty wandalizmu. Publikowanie takich nagrań w mediach społecznościowych nie tylko przyspiesza identyfikację sprawców, ale także – jak widać – utrudnia im uniknięcie odpowiedzialności.
Warto pamiętać, iż każdy z nas ponosi koszty naprawy zniszczonego mienia publicznego. A każdy taki incydent to strata dla wszystkich mieszkańców.

2 dni temu













English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·