Rodziny ofiar ataków na morzu pozywają USA. Nie wierzą amerykańskiej administracji

2 godzin temu

Rodziny dwóch mężczyzn, którzy zginęli podczas ataku USA na statki przemytnicze, wniosły pozew przeciwko amerykańskiemu rządowi - podało BBC. Krewni ofiar nie wierzą, iż jednostki na Morzu Karaibskim były wykorzystywane do transportu narkotyków. - To były bezprawne zabójstwa z zimną krwią, dla sportu i w ramach teatralnego przedstawienia - oświadczył jeden z adwokatów.

Google Maps/U.S. Southern Command
Rodziny oskarżają USA o bezprawne ataki na wodach w pobliżu Wenezueli

Chodzi o atak wojsk USA na statek przemytniczy, do którego doszło 14 października u wybrzeży Wenezueli. W jego wyniku zginęli Chad Joseph i Rishi Samaroo - dwaj Trynidadczycy, których oskarżono o udział w przemycie środków narkotycznych.

Pozew przeciwko USA. Kobiety walczą o dobre imię swoich bliskich

Pozew został złożony we wtorek na mocy Death on the High Seas Act (ustawy ws. śmierci na otwartym morzu), która pozwala rodzinom zmarłych - także cudzoziemcom - pozywać amerykańskie organy za naruszenie prawa.

Sprawę wniosły matka Josepha i siostra Samaroo. Kobiety twierdzą, iż obaj zajmowali się rybołówstwem, a także rolnictwem w Wenezueli. Gdy zostali trafieni na morzu, wracali do swoich domów.

ZOBACZ: Amerykański lotniskowiec na Bliskim Wschodzie. Dowództwo rozwiewa wątpliwości

Matka Josepha zauważyła, iż jeżeli rząd uznał jej syna za winnego zbrodni przeciwko Stanom Zjednoczonym, "powinien go aresztować, oskarżyć i zatrzymać, a nie zamordować".

Kontrowersje wokół operacji USA na Morzu Karaibskim

Administracji Donalda Trumpa zarzuca się bezprawne ostrzeliwanie statków bez wcześniejszego ostrzeżenia i adekwatnego skontrolowania załogi. Dotąd Pentagon, który przekazuje żołnierzom rozkazy Trumpa, nie przedstawił twardych dowodów na powiązanie załóg tych jednostek z gangami przemytniczymi.

Jeden z prawników pozywających rząd USA w imieniu rodzin ofiar przekazał, iż atak sprowadzał się do "bezprawnych zabójstw z zimną krwią; zabójstwa dla sportu i zabójstwa dla teatru".

ZOBACZ: Kolejna strzelanina z udziałem straży granicznej USA. Jedna osoba w stanie krytycznym

Od września Stany Zjednoczone uderzyły w co najmniej 36 statków na Karaibach i wschodnim Pacyfiku, w wyniku czego zginęło ponad 120 osób.

USA przedstawiły swoje operacje jako walkę z handlarzami terroryzującymi kraj. Część ekspertów ze środowiska prawniczego publicznie skrytykowała to stanowisko, twierdząc, iż ataki w regionie Karaibów mogą naruszać prawo międzynarodowe.

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

WIDEO: Wyspa Bornholm bez prądu. Energii nie ma w żadnym gospodarstwie domowym
Idź do oryginalnego materiału