"Zabił go prąd" - taki napis wisi na drzwiach małego sklepu osiedlowego w Częstochowie (woj. świętokrzyskie). Właściciel nie są w stanie udźwignąć skutków inflacji, więc po 33 latach kończą działalność. - Ostatni rachunek za energię był tym przysłowiowym gwoździem do trumny - powiedziała na antenie TVN24 współwłaścicielka sklepu, Jolanta Rutkowska.