Minęły cztery miesiące od tragicznej śmierci 18-letniej Sheridan Gorman, studentki z Westchester, która została zastrzelona 19 marca podczas spotkania z przyjaciółmi w Chicago. O zabójstwo oskarżony jest nielegalny imigrant z Wenezueli, który – według śledczych – przebywał na wolności mimo wydanego wcześniej nakazu aresztowania za niestawienie się w sądzie w sprawie kradzieży sklepowej.

Rodzice dziewczyny, Tom i Jessica Gorman, prowadzą kampanię na rzecz zaostrzenia współpracy lokalnych służb z federalnymi agentami ICE. Podczas konferencji prasowej w Yorktown Heights argumentowali, iż obowiązujące przepisy ograniczające współpracę policji z ICE mogły przyczynić się do tragedii. Rodzinę wspiera republikański kongresmen Mike Lawler, który podkreśla, iż celem działań jest zapobieganie podobnym tragediom w przyszłości.
Biuro gubernator Nowego Jorku Kathy Hochul wydało oświadczenie, w którym nazwało zabójstwo Sheridan Gorman tragedią i zaznaczyło, iż jeżeli oskarżony zostanie uznany za winnego, powinien otrzymać najwyższy możliwy wyrok, a następnie zostać deportowany. Jednocześnie administracja gubernator broni obowiązujących przepisów, twierdząc, iż lokalna policja powinna koncentrować się na zwalczaniu przestępczości, a nie wykonywaniu zadań związanych z egzekwowaniem prawa imigracyjnego.
Sprawa zbiegła się z decyzją władz stanu Nowy Jork o wezwaniu 12 lokalnych agencji policyjnych, w tym policji powiatu Nassau, do zakończenia współpracy z ICE do 25 sierpnia. Nowo utworzone Office of Immigrant Trust będzie nadzorować przestrzeganie tych przepisów i może podejmować działania prawne wobec jednostek, które nie zastosują się do prawa stanowego.
Rodzice Sheridan podkreślają, iż ich celem jest przede wszystkim doprowadzenie do zmian, które – ich zdaniem – mogą uchronić inne rodziny przed podobną tragedią.

1 godzina temu










English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·