Recydywista z Sądecczyzny za kratami. Dwukrotnie złamał sądowe zakazy w ciągu trzech tygodni

2 godzin temu

Mieszkaniec Sądecczyzny, który lekceważył orzeczenia sądu, decyzją wymiaru sprawiedliwości trafił do tymczasowego aresztu. Mężczyzna w krótkim czasie dwukrotnie złamał zakazy zbliżania się oraz kontaktowania z żoną. Działał w warunkach recydywy. Sąd zdecydował o jego izolacji na dwa miesiące.

Zakazy były jasne. Mężczyzna je zignorował

Do pierwszego naruszenia sądowych zakazów doszło pod koniec grudnia ubiegłego roku. Policjanci otrzymali wówczas zgłoszenie dotyczące mieszkańca Sądecczyzny, wobec którego wcześniej toczyły się postępowania zakończone orzeczeniem zakazu zbliżania się oraz kontaktowania z żoną. Mężczyzna nie zastosował się do decyzji sądu, za co usłyszał zarzut niestosowania się do środków karnych.

Z uwagi na to, iż czyn został popełniony w warunkach recydywy, prokurator zastosował wobec podejrzanego środki zapobiegawcze, w tym dozór Policji oraz ponowny zakaz zbliżania się i kontaktowania z pokrzywdzoną.

Kolejne zgłoszenie i ponowne złamanie prawa

Kilka dni temu sytuacja powtórzyła się. Kobieta ponownie zawiadomiła służby, informując, iż mężczyzna znów pojawił się w miejscu jej zamieszkania. Policjanci niezwłocznie podjęli interwencję, a zatrzymany po raz kolejny usłyszał zarzut niestosowania się do orzeczonych środków karnych.

Za tego typu przestępstwo grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności. W przypadku recydywy sąd może jednak zdecydować o znacznym zaostrzeniu wymiaru kary.

Sąd zdecydował o areszcie

Jak podkreślają policjanci, mężczyzna wykazywał wyraźnie lekceważący stosunek do prawa i wcześniejszych decyzji sądu. W związku z tym funkcjonariusze wystąpili do prokuratury z wnioskiem o zastosowanie surowszego środka zapobiegawczego. Prokuratura skierowała sprawę do sądu, wnioskując o tymczasowe aresztowanie.

Sąd przychylił się do wniosku. Decyzją wymiaru sprawiedliwości mieszkaniec Sądecczyzny najbliższe dwa miesiące spędzi w areszcie, gdzie będzie oczekiwał na dalsze rozstrzygnięcia w sprawie.

Sprawa jest kolejnym przykładem tego, iż łamanie sądowych zakazów, zwłaszcza w warunkach recydywy, spotyka się z coraz bardziej zdecydowaną reakcją organów ścigania i sądów.

Zdjęcie ilustracyjne.

Idź do oryginalnego materiału