Recepta na medyczną marihuanę nie wyklucza zatrzymania. Co pacjent powinien wiedzieć o kontroli policji?

1 godzina temu

Co daje recepta podczas kontroli policji?

Pacjent, który ma medyczną marihuanę przepisaną przez lekarza i wydaną przez aptekę, posiada ją w ramach legalnego zastosowania medycznego. Art. 62 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii dotyczy posiadania środków odurzających „wbrew przepisom ustawy”.

Recepta pomaga więc wyjaśnić pochodzenie suszu. Najłatwiej zrobić to wtedy, gdy lek przez cały czas znajduje się w opakowaniu aptecznym z etykietą, a pacjent może pokazać dane recepty i jej realizacji.

W 2023 roku Komenda Główna Policji (KGP) wyjaśniła Rzecznikowi Praw Obywatelskich (RPO), iż samo leczenie konopiami indyjskimi zgodnie z zaleceniami lekarza nie jest podstawą do zatrzymania pacjenta, przeszukania go ani zabezpieczenia należących do niego rzeczy. Do podjęcia takich czynności policjant potrzebuje konkretnej podstawy faktycznej i prawnej.

Sytuacja zmienia się, gdy podczas interwencji pojawiają się uzasadnione wątpliwości co do pochodzenia lub przeznaczenia suszu. Policja może wtedy sprawdzać, czy rzeczywiście jest to lek wydany osobie, która ma go przy sobie.

KGP podała, iż w latach 2022–2023 komendy wojewódzkie i Komenda Stołeczna Policji wszczęły około 70 postępowań dotyczących leków recepturowych z konopi albo substancji przedstawianych jako takie leki.

Dokumentacja potrafi skrócić taką sprawę. KGP wskazywała, iż przedstawienie dokumentów dotyczących terapii może pozwolić zakończyć czynności bez uruchamiania procedury karnej. Gdy pacjent dostarczy je później, mogą przyspieszyć wyjaśnienie sprawy i zwrot zabezpieczonego leku.

Kiedy policjant może mieć wątpliwości co do pochodzenia suszu konopnego?

Znacznie łatwiej wyjaśnić pochodzenie medycznej marihuany, gdy znajduje się w oryginalnym opakowaniu z apteczną etykietą, niż wtedy, gdy susz leży np. w woreczku strunowym. W pierwszym przypadku policjant może zestawić dane z opakowania z receptą i informacjami o pacjencie. W drugim samo zapewnienie, iż susz pochodzi z apteki, może nie wystarczyć do szybkiego wyjaśnienia sytuacji.

Inaczej wygląda też kontrola kierowcy. W takim przypadku legalne pochodzenie marihuany medycznej nie jest jednoznaczne z tym, iż kierujący może prowadzić samochód. Osobno oceniany jest jego stan i obecność substancji psychoaktywnej w organizmie.

Czy można prowadzić samochód po medycznej marihuanie?

Recepta na medyczną marihuanę nie daje prawa do prowadzenia samochodu po przyjęciu THC. Pacjent podlega tym samym przepisom co każdy inny kierowca. Kodeks karny i Kodeks wykroczeń nie przewidują osobnego wyjątku dla osób, które stosują marihuanę zgodnie z zaleceniem lekarza.

Jednocześnie prawo rozróżnia dwa stany. Prowadzenie pojazdu mechanicznego „po użyciu” środka podobnie działającego do alkoholu jest wykroczeniem z art. 87 § 1 Kodeksu wykroczeń. Grozi za nie areszt albo grzywna w wysokości co najmniej 2500 zł. Sąd orzeka również zakaz prowadzenia pojazdów na okres od 6 miesięcy do 3 lat.

Prowadzenie „pod wpływem” środka odurzającego jest już przestępstwem z art. 178a § 1 Kodeksu karnego. Grozi za nie do 3 lat pozbawienia wolności. Przy skazaniu sąd orzeka także zakaz prowadzenia pojazdów na co najmniej 3 lata oraz świadczenie pieniężne w wysokości co najmniej 5000 zł.

Jedna ze spraw rozpatrywanych przez Sąd Najwyższy dotyczyła kierowcy, któremu zarzucono prowadzenie samochodu po użyciu marihuany. W wyroku z 26 stycznia 2022 roku, sygn. IV KK 666/21, Sąd Najwyższy wskazał, iż stan „po użyciu” i stan „pod wpływem” różnią się stopniem oddziaływania środka odurzającego na organizm. Pierwszy z nich prowadzi do odpowiedzialności za wykroczenie, a drugi do odpowiedzialności za przestępstwo.

W tego typu sprawach pod uwagę bierze się stężenie THC, zachowanie kierowcy, sposób prowadzenia pojazdu, wyniki badań oraz okoliczności kontroli. Sąd może też oprzeć się na opinii biegłego toksykologa. Pacjent może czuć się już normalnie, a wynik badania i pozostałe okoliczności przez cały czas mogą wskazywać na stan „po użyciu” albo „pod wpływem”.

Ośrodek leczniczy marihuany receptamarihuana.pl odpowiada na najczęstsze wątpliwości dotyczące terapii w sekcji „dla pacjentów”, w tym na pytania o prowadzenie samochodu i wykrywalność THC. Kwestię prowadzenia auta podczas własnej terapii warto również omówić z lekarzem prowadzącym.

Dodatni narkotest na THC. Co dzieje się dalej podczas kontroli?

Podczas kontroli policjant może wykonać szybki test ze śliny zatrzymanego. Komenda Główna Policji w stanowisku przekazanym Rzecznikowi Praw Obywatelskich w 2025 roku opisała takie urządzenia jako testy służące do wstępnego wykrywania środków działających podobnie do alkoholu.

Tester wykrywa obecność określonej substancji w organizmie. Nie ustala jej pochodzenia ani stopnia wpływu na sprawność kierowcy. Dodatni wynik może więc prowadzić do kolejnych czynności, w tym do pobrania materiału do badania laboratoryjnego.

KGP wskazała, iż sam wynik testu przesiewowego nie stanowi jeszcze podstawy do skierowania aktu oskarżenia z art. 178a § 1 Kodeksu karnego ani wniosku o ukaranie z art. 87 § 1 Kodeksu wykroczeń. Dalsza ocena opiera się na wynikach badań laboratoryjnych oraz pozostałych okolicznościach kontroli. W sprawie może zostać również sporządzona opinia biegłego toksykologa.

Policjant może także zatrzymać prawo jazdy, jeżeli przebieg kontroli i zebrane informacje dają podstawy do podejrzenia, iż kierowca znajdował się w stanie zabronionym przez przepisy.

Odmowa testu na THC podczas kontroli drogowej. Co dzieje się dalej?

Odmowa wykonania testu ze śliny nie kończy kontroli. Policja może wtedy ustalić obecność THC na podstawie badania krwi lub moczu.

Prawo o ruchu drogowym pozwala pobrać materiał do takiego badania także bez zgody kierowcy, po wcześniejszym uprzedzeniu go o tej możliwości. W praktyce odmowa narkotestu ze śliny prowadzi więc do zastosowania innej metody badania obecności substancji w organizmie.

Kontrola policji a medyczna marihuana. Co warto mieć przy sobie?

Najłatwiej wyjaśnić sytuację, gdy pacjent ma lek w opakowaniu aptecznym z etykietą zawierającą jego dane i może pokazać informacje o recepcie w Internetowym Koncie Pacjenta. Przepisy nie wymagają stałego noszenia papierowej recepty, paragonu ani dodatkowego zaświadczenia o terapii. Takie dokumenty mogą jednak ułatwić i skrócić kontrolę.

W 2026 roku Główny Inspektor Farmaceutyczny wskazał, iż lek zawierający THC powinien być wydawany we właściwym opakowaniu aptecznym z prawidłową etykietą. Znajdują się na niej m.in. dane pacjenta, osoby wystawiającej receptę oraz data sporządzenia leku.

Policja zabrała medyczną marihuanę. Co zrobić?

Jeśli policjant chce zabezpieczyć susz do dalszych czynności, najpierw może wezwać pacjenta do jego dobrowolnego wydania. Zatrzymany lek powinien zostać opisany, a pacjent otrzymuje pokwitowanie wskazujące, co dokładnie zostało zabezpieczone.

Przed podpisaniem protokołu warto dokładnie go przeczytać i sprawdzić, czy opis odpowiada temu, co faktycznie zostało zatrzymane. Pacjent może też wskazać, iż susz pochodzi z apteki, a informacje o recepcie i jej realizacji znajdują się w Internetowym Koncie Pacjenta.

Na zatrzymanie rzeczy oraz przeszukanie przysługuje zażalenie na zasadach określonych w Kodeksie postępowania karnego. Lek może pozostać w dyspozycji policji lub prokuratury do czasu wyjaśnienia sprawy.

Jeżeli zabezpieczenie leku uniemożliwia dalsze prowadzenie terapii zgodnie z dotychczasowymi zaleceniami, pacjent powinien skontaktować się z lekarzem prowadzącym i ustalić dalsze postępowanie.

Czy policja może zatrzymać pacjenta z lekiem z THC?

Samo posiadanie leku z THC nie stanowi podstawy do zatrzymania pacjenta. Policja może zatrzymać osobę wtedy, gdy istnieje uzasadnione przypuszczenie popełnienia przestępstwa i jednocześnie zachodzi jedna z przesłanek określonych w Kodeksie postępowania karnego.

Może chodzić na przykład o obawę ucieczki, ukrycia się, zatarcia śladów albo brak możliwości ustalenia tożsamości. Sam fakt, iż pacjent ma przy sobie susz, nie wystarcza do zastosowania takiego środka.

Przy zatrzymaniu policjant powinien podać jego przyczynę i pouczyć pacjenta o przysługujących mu prawach. Zatrzymany może skontaktować się z adwokatem albo radcą prawnym, otrzymać odpis protokołu i złożyć zażalenie do sądu.

Zatrzymanie ma też określone ramy czasowe. Jeżeli w ciągu 48 godzin zatrzymany nie zostanie przekazany do dyspozycji sądu wraz z wnioskiem o tymczasowe aresztowanie, powinien zostać zwolniony.

Artykuł ma charakter informacyjny i opisuje stan prawny na październik 2026 roku. Nie zastępuje indywidualnej porady prawnej ani konsultacji lekarskiej.

Idź do oryginalnego materiału