Na terenie ponad tysiąca hektarów w lasach Czerwonego Boru niedaleko Łomży około 250 osób ze służb mundurowych prowadziło poszukiwania pięciu ludzi, w tym trojga dzieci. Ratownicy, m.in., z Grupy Ratowniczej Nadzieja przy parafii Bożego Ciała, strażacy PSP i OSP, żołnierze i policjanci działali w ramach kilku sztabów terenowych. Ich współpracę koordynował i wydawał dyspozycje sztab centralny na Polanie Modrzewiowej. Scenariusz 2-dniowych poszukiwań ciągle się zmieniał...