Wprost brakuje słów na to, co niektórzy wyczyniają.
Tak wygląda tablica przypominająca historyczny " Zajazd Pod Czarnym Orłem", który od 18-20 sierpnia w 1807 roku gościł Napoleona Bonaparte.
Przypominam inne takie "wyczyny": pobazgrany farbą pomnik królowej Jadwigi i mural z księciem Kazimierzem Kujawskim, napisy na murze wokół fary i na samym kościele, obrzucane granitową kostką i uszkodzone płyty szkła w fontannie na rynku, uszkodzone żaczki, wyrwane tablice z brązu, zniszczone renifery, skradziony grill z terenu Nowych Solanek, wyrwane i skradzione wiewiórki z brązu, zdewastowana tablica przy historycznej wieży ciśnień, żeby wymienić tylko niektóre z nich.....
Ludzie opamiętajcie się !!!!!!
Co wy robicie ?????
Czy niczego nie potraficie uszanować ????
Czy coś warto robić i organizować dla takich ludzi ????
Kogo to bawi i jakie mają z tego korzyści???
Skwer przy rynku to nie jest publiczna ubikacja dla psów!!!!!!
Trawnik, kwietnik, to NIE JEST miejsce do wyprowadzania zwierząt "za potrzebą", a jeżeli już piesek narobi, to NALEŻY to posprzątać, tymczasem w tym miejscu są setki, tak...tak setki psich odchodów, jeden przy drugim....
Miasto czyni starania o wykupienie tego terenu przy rynku i urządzenie tam pięknego zakątka, ale na razie to tylko starania.....
Jeśli by się to udało, to trzeba dbać i szanować to co uda się tam zrobić......












English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·