Przyjechała do sądu samochodem mimo sądowego zakazu

3 godzin temu

Nietypowa sytuacja miała miejsce pod koniec sierpnia w Katowicach, gdzie 40-letnia mieszkanka miasta przyjechała samochodem do Sądu Okręgowego, pomimo obowiązującego ją sądowego zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych. Kobieta została zatrzymana przez policję, a za złamanie zakazu grozi jej choćby do 5 lat więzienia.

Do zdarzenia doszło przy ul. Francuskiej w Katowicach, gdzie funkcjonariusz Wydziału Konwojowego i Policji Sądowej Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach pełnił służbę w budynku sądu. Policjant zauważył kobietę kierującą samochodem marki Opel, która zaparkowała pojazd na miejscu przeznaczonym dla osób z niepełnosprawnością, nie posiadając do tego uprawnień.

Interwencja rozpoczęła się, gdy policjant zwrócił uwagę na nieprawidłowe parkowanie. Na miejsce został wezwany patrol katowickiej Policji, który podjął dalsze czynności wobec kierującej. Podczas sprawdzania dokumentów okazało się, iż 40-latka nie powinna w ogóle prowadzić samochodu.

Mundurowi ustalili, iż kobieta przyjechała do sądu, mimo aktywnego sądowego zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych. Dodatkowo okazało się, iż nie był to pierwszy zakaz nałożony na mieszkankę Katowic. W związku z popełnionym przestępstwem została zatrzymana na miejscu.

Dalsze czynności w tej sprawie przejęli policjanci z Komisariatu Policji IV w Katowicach. Następnego dnia po zatrzymaniu kobieta została doprowadzona do Prokuratury Rejonowej Katowice-Południe. Tam usłyszała zarzut niestosowania się do sądowego zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych.

Prokurator zdecydował o zastosowaniu wobec 40-latki środka zapobiegawczego w postaci policyjnego dozoru. Oznacza to, iż kobieta będzie musiała regularnie stawiać się na komisariacie w wyznaczonych terminach.

Sądowy zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych wiąże się z bezwzględnym obowiązkiem powstrzymania się od kierowania samochodem. Złamanie tego zakazu nie jest wykroczeniem, ale przestępstwem, za które grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.

Sprawa mieszkanki Katowic będzie miała swój dalszy ciąg przed sądem. Policja przypomina, iż lekceważenie sądowych zakazów może prowadzić do poważnych konsekwencji prawnych.

red
źródło: Policja Śląska

Idź do oryginalnego materiału