Prokuratura Rejonowa w Prudniku prowadzi śledztwo przeciwko 34-latkowi podejrzanemu o przestępstwa seksualne. Gwałt w Prudniku wyszedł na jaw dzięki obserwacjom sądu rodzinnego. Ten powiadomił organy ścigania o swoich podejrzeniach przy okazji innego postępowania.
Materiał dowodowy pozwolił śledczym na sformułowanie zarzutów kazirodczego gwałtu. Do przestępstw dochodziło w latach 2023–2025.
Kazirodczy gwałt w Prudniku? Śledczy sprawdzają, czy było więcej ofiar
Policja zatrzymała podejrzanego 18 sierpnia. Funkcjonariusze przeszukali jego dom i zabezpieczyli nośniki elektroniczne. Sąd uwzględnił wniosek prokuratury i aresztował mężczyznę na trzy miesiące.
Jak informuje Stanisław Bar, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Opolu, obrońca 34-latka złożył zażalenie na decyzję o areszcie.
– Sąd Okręgowy w Opolu odrzucił zażalenie obrońcy na tę decyzję. Podejrzany złożył wyjaśnienia i nie przyznał się do winy – zaznacza prokurator.
Prokuratura uznaje sprawę za rozwojową. Śledczy prowadzą równoległe postępowanie w sprawie innego dziecka, które również padło ofiarą przestępstw seksualnych. Śledczy badają też sytuację pozostałych dzieci w rodzinie podejrzanego.
Jeśli podejrzenia śledczych potwierdzą się, sprawca podejrzany o gwałt w Prudniku usłyszy kolejne zarzuty. Do tematu będziemy wracać.
czytaj też: Internetowy lincz po filmie z biciem konia. Przez zbieżność nazwisk
***
Odważne komentarze, unikalna publicystyka, pasjonujące reportaże i rozmowy – czytaj w najnowszym numerze tygodnika „O!Polska”. Do kupienia w punktach sprzedaży prasy w regionie oraz w formie e-wydanie

1 godzina temu













English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·